Anita Świtalska - main photo

Każde uderzenie serca może być tym ostatnim! Potrzebna pomoc!

Fundraiser goal: Leczenie, dojazdy, zakup leków

Fundraiser organizer:
Anita Świtalska, 37 years old
Inowrocław, kujawsko-pomorskie
Cukrzyca insulinozależna z wieloma powikłaniami
Starts on: 28 March 2023
Ends on: 8 April 2026
PLN 9,199(41.18%)
Still needed: PLN 13,142
DonateDonated by 134 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0267914
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0267914 Anita
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Anita a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie, dojazdy, zakup leków

Fundraiser organizer:
Anita Świtalska, 37 years old
Inowrocław, kujawsko-pomorskie
Cukrzyca insulinozależna z wieloma powikłaniami
Starts on: 28 March 2023
Ends on: 8 April 2026

Fundraiser description

Mam na imię Anita. Jestem mamą cudownego synka, który jest dla mnie całym światem. Mimo trudności w jego zdrowiu, żywię gorącą nadzieję, że dane mi będzie oglądać, jak dorasta i staje się samodzielny. Jednak z każdym dniem coraz trudniej dostrzec mi siebie w jego przyszłości…

Od 30 września 1994 roku choruję na cukrzycę typu I, zwaną insulinozależną. 6 razy dziennie muszę przyjmować insulinę i bardzo dbać o dietę, ponieważ każde odstępstwo może źle się skończyć. Z czasem nauczyłam się żyć z chorobą, ale zaczęły pogłębiać się u mnie inne objawy. 

Bóle w klatce piersiowej, uciążliwe duszności. W pewnym momencie wejście na zaledwie cztery schodki było już bolesnym wysiłkiem i czułam się wtedy bliska omdlenia. 

Bałam się tych objawów, ponieważ poważne choroby serca w mojej rodzinie zdarzały się bardzo często. W mojej głowie pojawiło się dręczące pytanie: Czy mnie też to spotka? Niestety, obawy okazały się rzeczywistością.

Zdiagnozowano u mnie chorobę wieńcową i miażdżycę serca. 

Anita Świtalska

Obecnie moje tętnice są w 90% niedrożne. Już wcześniej musiałam uważać na to co jem i robię, a teraz ten stan się pogłębił. Każdy, najmniejszy wysiłek czy nieodpowiednia dieta może doprowadzić do miażdżycy, a ta – do mojej śmierci.

Ciągle zastanawiam się: Dlaczego ja? Dlaczego to mnie spotkało coś takiego? Boję się swojego stanu i tego, co może przynieść…

Ze względu na zbyt duże ryzyko, lekarze nie podejmą się operacji. Zalecili mi, by zawsze mieć przy sobie podpisaną dokumentację dotyczącą zakwalifikowania na przeszczep serca. W przypadku zawału zostałabym natychmiast skierowana na zabieg. 

To jak siedzenie na tykającej bombie. W każdej chwili moje serce może przestać działać.

Na dzień dzisiejszy korzystam z pomocy diabetologa, endokrynologa, kardiologa, psychologa oraz psychiatry. Każdy dzień jest dla mnie ciężką walką i potencjalnie ostatnimi chwilami, które spędzam z rodziną… 

Zmartwień dodają mi jeszcze koszty leków przeciwzawałowych i przeciwudarowych, które miesięcznie wynoszą około 400 złotych. Do tego koszty dojazdów i wizyt u lekarzy, sięgające 21 tysięcy złotych! Dlatego rozpaczliwie zwracam się o wsparcie darczyńców!

Mam wrażenie, że stoję nad przepaścią i tylko czekam, aż ktoś mnie popchnie. Proszę o pomoc, bym mogła normalnie żyć i cieszyć się tym, jak dorasta mój syn!

Anita

Select a tag
Sort by
  • Dawid
    Dawid
    Share
    PLN 500
  • Dawid
    Dawid
    Share
    PLN 200
  • Ewa Kwiecińska
    Ewa Kwiecińska
    Share
    PLN 100

    Modlę się za panią ❤️

  • Piotr Surmacewicz
    Piotr Surmacewicz
    Share
    PLN 50
  • Marietta Surmacewicz
    Marietta Surmacewicz
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10