
Żyję w przewlekłym bólu❗️Proszę, pomóż mi!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Życie nigdy mnie nie oszczędzało. Moje trudności zaczęły się już w dniu moich narodzin. Przyszłam na świat z przepukliną oponowo-rdzeniową, zdiagnozowano u mnie zespół Arnolda-Chiariego. Nigdy jednak jeszcze nie było tak źle jak dziś...
W 2015 roku przeszłam w Barcelonie operację usunięcia przepukliny. Myślałam, że najgorsze już za mną, jednak prawdziwy koszmar rozpoczął się kilka lat później, w 2025 roku. Mój stan zdrowia drastycznie się pogorszył.
W marcu 2026 roku zakwalifikowano mnie do kolejnej operacji odbarczenia czaszkowo-kręgosłupowego. Niestety, po zabiegu wystąpiły komplikacje, które odcisnęły piętno na całym moim życiu.
Doszło do bakteryjnego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, wycieku płynu mózgowo-rdzeniowego i zapalenia rdzenia kręgowego. To wszystko doprowadziło do ogromnego osłabienia siły moich dolnych kończyn.

Mimo że stan zapalny rdzenia powoli wygasa, powrót do stanu sprzed tego nieszczęsnego wypadku, wymaga czasu i ogromnego nakładu pracy. Potrzebuję specjalistycznej rehabilitacji neurologicznej, która pozwoli mi odzyskać sprawność i wrócić do jak największej samodzielności.
Na co dzień żyję w przewlekłym bólu neuropatycznym, który znacznie utrudnia mi poruszanie się i normalne funkcjonowanie. To ból, którego nie da się opisać słowami. To ból, który odbiera samodzielność.
Mój obecny stan nie pozwala mi na podjęcie pracy zarobkowej. Brak dochodu sprawia, że boję się myśleć o przyszłości, nawet tej niedalekiej. Abym mogła wrócić do pełni sił, potrzebuję wielospecjalistycznej opieki i rehabilitacji, a także odpowiednio dobranego leczenia, które pomoże mi w walce z potwornym bólem.
Moja szansa na odzyskanie dawnego życia kosztuje krocie, a ja nie mam pieniędzy, by sprostać takim wydatkom. Dlatego postanowiłam zwrócić się do Was, ludzi dobrych serc, z prośbą o wsparcie. Każdy najdrobniejszy gest to dla mnie nadzieja na powrót do sprawności i samodzielności. Będę z całego serca wdzięczna.
Anna