

Moim wielkim marzeniem jest to, by Ania mówiła! Proszę, pomóż nam!
Fundraiser goal: Zakup sprzętu komunikacyjnego Mówik, badania genetyczne
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Zakup sprzętu komunikacyjnego Mówik, badania genetyczne
Fundraiser description
Ania jest bardzo pogodnym dzieckiem, a jej uśmiech potrafi naprawić nawet najgorszy z dni. Niestety pod nim kryje się też trudna walka, którą prowadzi od pierwszych miesięcy swojego życia… Los na jej drodze postawił okrutne diagnozy, razem z którymi pojawiły się liczne wyzwania. Choć jako mama wspieram córeczkę w ich pokonywaniu, to teraz potrzebuję też Waszej pomocy. Proszę, przeczytajcie naszą historię!
Ania urodziła się w 33. tygodniu ciąży jako wcześniak. Wykonane po porodzie badania nie wykazały żadnych nieprawidłowości, dlatego miałam nadzieje, że wszystko jest w porządku. Niestety już w kolejnych miesiącach stopniowo obserwowałam niepokojące objawy. Moja córeczka bardzo długo nie podnosiła główki, nie przewracała się z boku na bok tylko leżała... W przypadku pozostałych moich dzieci wszystko wyglądało inaczej. Dlatego wiedziałam, że muszę szukać dla Ani pomocy!
Za radą lekarzy rozpoczęłyśmy intensywną rehabilitację, jednak początkowo nie przynosiła ona oczekiwanych rezultatów. W mojej głowie krążyło mnóstwo myśli i pytań. Odpowiedź otrzymałam dopiero wraz z wynikami kolejnych badań. Okazało się, że moja córeczka zmaga się m.in. z zaburzeniami metabolicznymi, zespołem wad rozwojowych, Zespołem Coffina-Siris oraz niepełnosprawnością intelektualną i ruchową! To był dla mnie wielki szok…

Dzięki podjętym wysiłkom Ania zaczęła chodzić w wieku czterech lat, ale nadal potrzebuje asekuracji drugiej osoby. Mamy też wiele innych obszarów, nad którymi musimy pracować. Córeczka rozwija się zdecydowanie wolniej od jej rówieśników, nie rozumie kierowanych do niej poleceń, ma trudności z prawidłowym wyrażaniem odczuwanych emocji czy dłuższym utrzymywaniem uwagi.
Jednak naszym największym wyzwaniem jest obecnie rozwój mowy. Jeśli u Ani pojawiają się jakieś słowa, to są one bardzo proste i często używane nieadekwatnie do sytuacji. Dlatego chciałabym jej pomóc, by mogła lepiej komunikować się z otoczeniem. Taką szansę mógłby dać jej mówik. Co więcej, ze względu na trudności, z którymi się zmagamy, musimy kontynuować diagnostykę. Zależy mi na wykonaniu badań genetycznych, które niestety są bardzo kosztowne.
Każdego dnia z całych sił walczę o zdrowie i samodzielność mojej córeczki. Niestety przy stałych kosztach opieki medycznej, dodatkowy wydatek w postaci mówika i badań genetycznych, jest poza moim zasięgiem. Dlatego dziś jako mama chorego dziecka chciałabym się zwrócić do Was z wielką prośbą o wsparcie. Każda, nawet najmniejsza wpłata to dla nas wielka szansa na lepsze jutro!
Mama Ani