Anna Dyl - main photo

Jedna chwila sprawiła, że straciłam rękę! Ratuj!

Fundraiser goal: Zakup protezy

Fundraiser organizer:
Anna Dyl, 50 years old
Staszów
Stan po amputacji urazowej ręki lewej
Starts on: 7 January 2026
Ends on: 8 July 2026
PLN 14,139(6.04%)
10 days leftStill needed: PLN 219,904
DonateDonated by 189 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0887570
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0887570 Anna

Recurring donation

Regular support provides Anna a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Zakup protezy

Fundraiser organizer:
Anna Dyl, 50 years old
Staszów
Stan po amputacji urazowej ręki lewej
Starts on: 7 January 2026
Ends on: 8 July 2026

Fundraiser description

Mam na imię Ania, mam 49 lat i każdego dnia budzę się z myślą, jak bardzo zmieniło się moje życie od 31 marca 2025 roku. Tego dnia, podczas pracy przy obróbce drewna na pile stołowej, doszło do wypadku, który na zawsze odmienił moje życie, amputowano mi wówczas lewą rękę powyżej nadgarstka...

Zostałam natychmiast przewieziona do specjalistycznego szpitala w Krakowie, gdzie lekarze przez wiele godzin walczyli o przywrócenie mi ręki, przyszywając odciętą kończynę. Niestety, mimo ogromnego wysiłku całego zespołu medycznego, przyszyta ręka nie przyjęła się i po trzech dniach musiałam poddać się amputacji.

Ból pooperacyjny był ogromny, a rekonwalescencja okazała się długim i trudnym procesem, pełnym łez, frustracji i przede wszystkim strachu. Każdy dzień przypominał mi, jak bardzo brak jednej ręki ogranicza moje życie. Proste czynności, które kiedyś wydawały się oczywiste, teraz stały się wyzwaniem, a samodzielne funkcjonowanie graniczy z niemożliwością. Rana w końcu się zagoiła, uczestniczyłam w sesjach rehabilitacyjnych, jednak kikut nadal nie jest w pełni sprawny, a ból często uniemożliwia mi normalne funkcjonowanie.

Anna Dyl

W 2024 roku nagle straciłam męża, który pracował i utrzymywał naszą rodzinę. Zostałam sama, opiekując się chorą mamą, jednocześnie starając się prowadzić dom. Marzę o tym, żeby móc normalnie pracować oraz samodzielnie zadbać o siebie. Teraz moim największym celem jest proteza bioniczna. To jedyna szansa, by odzyskać sprawność, powrócić do życia zawodowego i móc samodzielnie wykonywać codzienne czynności.

Koszty takiej protezy są ogromne. Niestety przekraczają moje możliwości finansowe. Dlatego zwracam się do Was o pomoc. Każda złotówka przybliża mnie do samodzielności, daje nadzieję na lepsze jutro i szansę, by móc w pełni uczestniczyć w życiu rodzinnym i społecznym.

Marzę o dniu, w którym znów będę mogła gotować, sprzątać, pracować oraz obejmować moją rodzinę tak, jak kiedyś. Każda forma pomocy, dobra myśl i modlitwa mają dla mnie ogromne znaczenie. Wierzę, że dzięki Wam mogę odzyskać swoją niezależność, a życie znowu zacznie mieć smak i nadzieję.

Anna

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Dawid
    Dawid
    Share
    PLN 100
  • Ola
    Ola
    Share
    PLN 200

    🐣

  • Gosia
    Gosia
    Share
    PLN 100