Urgent!
Anna Gawot - main photo

Lekarka i mama dwójki dzieci kontra RAK❗️POMOCY❗️

Fundraiser goal: Zakup nierefundowanego leku

Fundraiser organizer:
Anna Gawot, 36 years old
Łódź, łódzkie
Nowotwór złośliwy piersi
Starts on: 6 October 2026
Ends on: 6 January 2027
PLN 166,921(32.69%)
Still needed: PLN 343,718
DonateDonated by 1444 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
1023795
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax1023795 Anna

Recurring donation

Regular support provides Anna a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Zakup nierefundowanego leku

Fundraiser organizer:
Anna Gawot, 36 years old
Łódź, łódzkie
Nowotwór złośliwy piersi
Starts on: 6 October 2026
Ends on: 6 January 2027

Fundraiser description

Mam na imię Ania. Zawodowo jestem lekarzem, a prywatnie mamą dwójki chłopców: 4-letniego Maciusia i 11-miesięcznego Adasia. Kiedy byłam w ciąży z drugim synkiem, wyczułam w piersi zmianę. I to był początek koszmaru, który trwa do dziś.

W październiku 2025 roku wykonałam badanie USG. Nie wykazało niczego podejrzanego, a Pani Doktor powiedziała, że to tylko pojedyncze torbiele. Odetchnęłam z ulgą, niestety tylko na chwilę. Po jakimś czasie miałam wrażenie, że zmiana zrobiła się dużo twardsza, zaczęła mnie też boleć. Zrobiłam kolejne USG. Badanie pokazało zwapnienia, które mogą pojawić się u kobiet w czasie karmienia, jednak chciałam to sprawdzić. Biopsja wykazała coś, czego nigdy bym się nie spodziewała.

W marcu 2026 roku, tuż przed moimi 36. urodzinami, zdiagnozowano u mnie raka piersi w trzecim stadium z zajęciem węzłów chłonnych pachowych.

Na początku ciężko było mi w to uwierzyć. W mojej rodzinie nie było przypadków takich chorób, nie byłam obciążona genetycznie i choć jako lekarz wiedziałam, że nigdy nie mogę mieć pewności, wierzyłam, że ta diagnoza mnie nie spotka. Myliłam się.

Anna Gawot

Od razu rozpoczęłam intensywne leczenie. Najpierw była chemioterapia, później mastektomia. Niestety nie doprowadziły do całkowitej remisji. Aktualnie oczekuję na radioterapię oraz leczenie uzupełniające. I tu zaczynają się komplikacje.

W Polsce standardem jest leczenie konkretnym preparatem, jednak istnieje lek, który dużo skuteczniej zmniejsza ryzyko nawrotów oraz przerzutów odległych. Niestety nie jest refundowany przez NFZ w chorobie resztkowej.

A koszt pojedynczego cyklu to ponad 34 tysiące złotych, z kolei całkowity koszt terapii wynosi około 500 tysięcy złotych. Nie mam takich pieniędzy. Ale to JEDYNE leczenie, które daje mi szansę, bym mogła zobaczyć, jak dorastają moi synowie...

To właśnie moja rodzina daje mi największą siłę. Dzięki nim wciąż jestem w stanie cieszyć się z małych rzeczy i jeszcze się nie poddałam. Nawet nie chcę sobie wyobrażać, jak wyglądałaby ta walka, gdyby ich przy mnie nie było. Dlatego chcę walczyć dalej. Nie tylko dla siebie, ale też dla mojej rodziny.

Niestety koszty są ogromne. Nie dam rady zebrać takiej kwoty bez Waszej pomocy. Dlatego będę bardzo wdzięczna za każdą wpłatę, każde udostępnienie i dobre słowo. Wierzę, że razem może nam się udać...

Ania

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN X

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 5

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 20

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN X

    Share

  • Kamila
    Kamila
    PLN 100

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 50

    Share