

Walczę o najwyższą stawkę... Z Twoim wsparciem mam większe szanse!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, specjalistyczna dieta, wynajem mieszkania
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, specjalistyczna dieta, wynajem mieszkania
Fundraiser description
Mam na imię Ania i mam 36 lat. Nigdy nie wierzyłam w przesądy, ale piątek 13 września 2024 roku okazał się dla mnie pechowym dniem. Tego dnia zdiagnozowano u mnie cholangiocarcinomę – nowotwór złośliwy dróg żółciowych...
Świat runął mi na głowę... Nie spodziewałam się takiego nieszczęścia. Na co dzień byłam aktywną, radosna, pracującą kobietą pełną marzeń i planów o rodzinie i dzieciach. To wszystko musi poczekać... Teraz walczę, by żyć!

Przeszłam wiele bolesnych badań diagnostycznych, w tym biopsję wątroby. W październiku 2024 roku przeszłam trudną operację jamy brzusznej, w trakcie której usunięto 75% wątroby, woreczek żółciowy oraz część węzłów chłonnych. W grudniu rozpoczęłam eksperymentalne leczenie – mam 50% szans, że będę w grupie otrzymującej lek z zagranicy, a nie placebo...
W styczniu z wysoką gorączką ponownie trafiłam do szpitala w Warszawie z podejrzeniem ropnia jamy brzusznej. Po szeregu badań zdiagnozowano zapalenie otrzewnej. Założono mi dren, który odprowadza żółć. Obecnie oczekuję na protezowanie dróg żółciowych.

Zarówno leczenie chirurgiczne jak i chemioterapia odbywają się w Warszawie. Dotychczas dojeżdżałam na nie pociągiem z Lublina, często na stojąco. Niestety jestem coraz słabsza, nieustannie towarzyszy mi silny ból brzucha. W moim obecnym stanie zdrowia nie dam już rady dojeżdżać pociągiem lub autobusem i muszę poszukać zakwaterowania w Warszawie.
Jestem osobą samotną. Moje dalsze leczenie, specjalna dieta, opatrunki, leki, opłacenie noclegu w stolicy i transport do szpitala, niestety pochłaniają ogromne kwoty. Dlatego zdecydowałam się prosić o pomoc, wierząc, ze dzięki Wam uda mi się odzyskać moje życie...
Ania