
Młoda mama walczy z nowotworem... Dajmy Ani i Jasiowi więcej czasu❗️
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Łapię chwile ulotne jak motyle...
Pomóż Ani i Jankowi uchwycić jak najwięcej pięknych chwil razem, zanim zabraknie im czasu. Pomóż nam ratować młodą mamę!
Ania zawsze wiedziała, czego chce od życia. Pełna energii i ambicji. Kiedy w jej życiu zagościł Janek, to był mały CUD. W wieku 39 lat została mamą! Niestety w trakcie ciąży wykryto u Ani raka pęcherza moczowego. Poniekąd Janek uratował swojej mamie życie, bo gdyby nie on raka pewnie by nie wykryto.

Z leczeniem trzeba było jednak poczekać. Ani mały cud w formie Janka był najważniejszy i to dla niego Ania chciała i chce walczyć.
Zaraz po rozwiązaniu ruszyła z kopyta z leczeniem onkologicznym. Rak dał jej drugą szansę — piękne pół roku z małym synkiem. Jednak już drugie badanie kontrolne wykazało nawrót, a rak okazał się złośliwy.
Ania chce walczyć i żyć jak najdłużej! Przede wszystkim dla Janka, który ma dopiero 14 miesięcy, ale nie tylko. 40 lat to zbyt mało, aby odejść.

Niestety na skutek powikłań rakowych Ania trafiła 8 lipca br. na SOR w stanie ciężkim, z pękniętym jelitem i rozlanym zapaleniem otrzewnej. Przeprowadzono zabieg wyłonienia ileostomii. Młoda mama trafiła po wielogodzinnej operacji na oddział intensywnej terapii.
Lekarze mówią, że to cud, iż przeżyła. Początkowe rokowania mówiły o możliwości niewybudzenia się ze śpiączki farmakologicznej. Po prawie tygodniu Ania nie tylko wybudziła się, ale dwa dni później oddychała już w pełni samodzielnie. Jednak wciąż przebywa w szpitalu i walczy o powrót do sprawności.
Dalsze leczenie onkologiczne stoi pod znakiem zapytania, dopóki stan Ani się nie poprawi. Jankiem obecnie zajmuje się babcia i chociaż Janek bardzo kocha babcię, to wyraźnie tęskni za mamusią.

Po wyjściu ze szpitala konieczne będzie specjalistyczne leczenie. Wizyty u lekarzy, leki, sprzęt, opatrunki i opłacenie wszelkich sposobów walki z chorobą, które pojawią się na drodze Ani.
Pomóż Ani wrócić do sprawności tak, aby podjąć dalsze leczenie i wrócić do synka! Pozwólmy Ani jak najdłużej funkcjonować w życiu Janka.
Jesteś ich nadzieją!
Najbliżsi