Anna Prószyńska - main photo

PILNE: Nowotwór powrócił silniejszy❗️Pomóż mi go pokonać❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Anna Prószyńska, 50 years old
Gozdów, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy jajnika, wznowa, mutacja BRCA1
Starts on: 30 April 2024
Ends on: 13 August 2024
PLN 100,145(23.53%)
Donated by 807 people

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Anna Prószyńska, 50 years old
Gozdów, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy jajnika, wznowa, mutacja BRCA1
Starts on: 30 April 2024
Ends on: 13 August 2024

Fundraiser description

Mam na imię Ania i mam 50 lat. Jestem mamą dwójki wspaniałych dzieci. Wiodłam dobre i szczęśliwe życie. Dziś chciałabym napisać to samo, ale od ponad 4 lat moje życie to walka, walka na śmierć i życie. Dziś nie wiem, czy jej nie przegrywam…

Każdy nowy rok zaczynam rutynowymi badaniami. Tak było również na początku 2019 roku. Wyniki były dobre, ale mniej więcej w połowie roku zaczął mnie niepokoić brak miesiączki. Kolejne badania odkryły przede mną druzgocącą prawdę. W październiku usłyszałam, że jestem chora – mam raka jajnika. Zaledwie miesiąc później przeszłam poważną operację usunięcia macicy wraz z jajnikami i jajowodami. Następnie przyjęłam 6 cykli chemioterapii.

Niestety, rok później usłyszałam słowo, którego boi się każdy chory – WZNOWA. 

Na nowo do mojej krwi zaczęła wpływać chemia – chemia, która zabija wroga, ale też mnie. Od tego dnia minęło już 3.5 roku. Czuję się coraz gorzej, brakuje mi sił. Walczę z przerzutami. Nie zamierzam się jednak poddać. Po każdym upadku podnoszę się i walczę dalej, bo mam dla kogo. Dla moich dzieci, rodziny, przyjaciół, dla siebie… Po prostu kocham życie. Żyć dalej w zdrowiu to jedyne, czego pragnę. 

Niestety, chemioterapia nie wystarcza. Nie przynosi rezultatów. Aby żyć, muszę wdroży silniejsze leczenie. Dużą szansą jest dla mnie immunoterapia podawana w Niemczech. Niestety w moim przypadku leczenie to nie jest refundowane, w dodatku jest bardzo kosztowne. 

Każdego dnia wstaję, by walczyć. Obiecałam sobie, że spróbuję wszystkich możliwości, że zrobię wszystko, by ocalić swoje życie. Sama jednak nie dam rady. To ogromna kwota, której nigdy nie będę w stanie zgromadzić. A czas gra na moją niekorzyść…

Zbiórka jest moją ostatnią nadzieją. Proszę, jeśli możecie mi pomóc, wesprzeć wpłatą, udostępnić zbiórkę, napisać dobre słowo, będę Wam serdecznie wdzięczna. Walczę o życie – o najwyższą wartość. 

Ania

Donations

Sort by
  • Adamo
    Adamo
    Share
    PLN 45

    Zdrowia dla Pani życzę

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 25

    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Emilia
    Emilia
    Share
    PLN 50
  • Jacek
    Jacek
    Share
    PLN 305

    Trzymaj się Anka.