Fundraiser finished
Anna Traczyk - main photo

PILNE❗️Nierefundowane leczenie ostatnią szansą na życie! Błagam, pomóż!

Fundraiser goal: Zakup nierefundowanego leku, koszty dojazdów i noclegu, zakup leków

Fundraiser organizer:
Anna Traczyk, 63 years old
Olsztyn, warmińsko-mazurskie
Nowotwór złośliwy piersi
Starts on: 21 February 2022
Ends on: 7 April 2022
PLN 37,890(100%)
Donated by 1331 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0184754 Anna

Fundraiser goal: Zakup nierefundowanego leku, koszty dojazdów i noclegu, zakup leków

Fundraiser organizer:
Anna Traczyk, 63 years old
Olsztyn, warmińsko-mazurskie
Nowotwór złośliwy piersi
Starts on: 21 February 2022
Ends on: 7 April 2022

Fundraiser result

Drodzy Darczyńcy!

Dobro przekazywane od wspaniałych ludzi nie zna granic! 

Decyzją rodziny jednej ze zmarłych podopiecznych środki ze zbiórki zostały przekazane na moją walkę z rakiem. Dzięki temu dostałam drugą szansę – na życie! 

Z całego serca dziękuję za wszelką pomoc! 

Anna

Anna Traczyk

 

Fundraiser description

Myślałam, że dzień 60 urodzin będzie tym, w którym radość i szczęście nie będą miały końca. Marzyłam o spotkaniu z rodziną i najbliższymi mi osobami. Niestety… Los zadecydował inaczej, obarczył mnie ciężką chorobą, o której nie mogę przestać myśleć. Zamiast dmuchać świeczki na torcie – w dłoniach trzymałam okrutną diagnozę… Rak piersi. 

Wiadomość o chorobie brzmiała jak przeklęty wyrok – nowotwór złośliwy piersi. Niestety nie była to jedyna zła wiadomość. Razem z nią otrzymałam kolejną, z której wynikało, że wynik biopsji potwierdził jednoznacznie, że jest to bardzo agresywna odmiana złośliwego nowotworu piersi Her2+. To wszystko było dla mnie ogromnym szokiem, zaczęłam myśleć, ile czasu mi zostało czy będzie mi dane spędzić jeszcze trochę czasu z ukochaną wnuczką i rodziną?

Anna Traczyk

Moje leczenie zaczyna się od chemioterapii, później będzie operacja usunięcia guzów i radioterapia. W międzyczasie pojawiło się światełko w tunelu i ogromna szansa na skuteczne wyleczenie. Dowiedziałam się, że jest lek, który da mi szansę na życie bez przerzutów. Niestety w moim przypadku nie jest on refundowany. 

Potrzebuje przyjąć 6 dawek, za które zapłacę około 70 tysięcy złotych. Mam bardzo mało czasu, pierwsza dawka leku jest podwójna, kolejne przyjmować będę w 3 tygodniowych odstępach...

Każdego dnia otrzymuję od lekarzy informacje, że mój stan się pogarsza. Sama również czuję, że jestem coraz słabsza i bezsilna. Mój nowotwór to potwór, który wyniszcza mnie od środka, zabierając po kolei komórkę po komórce… Bez Twojej pomocy nie mam szans.  

Odliczam dni do przyjęcia leku. Jestem załamana, bo wiem, że moje życie zależy od środków na zbiórce. Codziennie ze łzami w oczach odświeżam stronę z nadzieją, że zobaczę na niej zielony pasek. Czuję się, że przerażona… Jednak wiem, że w domu czekają na mnie najbliżsi. I to dla nich muszę żyć. 

Jeśli czytasz mój apel – błagam Cię, pomóż! To wyścig z czasem… Wyścig o najważniejsze co mam – życie! 

Anna

Anna Traczyk

Licytacje dla Anny (opens a new tab)

Select a tag
Sort by

This fundraiser has finished, but Anna Traczyk still needs your help.

DonateDonate