Urgent!
Antoni Ostrowski - main photo

NOWOTWÓR zaatakował małego Antka❗️Potrzebna pilna pomoc w walce o jego życie❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Antoni Ostrowski, 6 years old
Stara kiszewa
Chłoniak Hodgkina
Starts on: 27 February 2026
Ends on: 27 May 2026
PLN 6,976
DonateDonated by 119 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0936591
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0936591 Antoni

Recurring donation

Regular support provides Antoni a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Donate every month

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Antoni Ostrowski, 6 years old
Stara kiszewa
Chłoniak Hodgkina
Starts on: 27 February 2026
Ends on: 27 May 2026

Fundraiser description

Jeszcze niedawno Antek bawił się, śmiał i biegał, a uśmiech nie schodził mu z twarzy. Dziś jego codzienność przemieniła się w walkę o życie. Nasz synek jest jeszcze taki mały... Nie zdaje sobie sprawy z tego, jak bardzo jest chory. Zaatakował go NOWOTWÓR złośliwy – chłoniak Hodgkina.

Pierwsze objawy zauważyliśmy w listopadzie 2025 roku. Z lewej strony szyi naszego synka pojawiła się mała kulka. Początkowo podejrzewano powiększenie węzłów chłonnych w wyniku infekcji, potem mononukleozę. Przecież w takiej sytuacji nikt od razu nie myśli o nowotworze. W styczniu 2026 roku pojawiła się kolejna zmiana. Trafiliśmy do szpitala w Gdańsku, gdzie przeprowadzono serię badań i wreszcie biopsję. 25 lutego otrzymaliśmy ostateczną diagnozę. Chłoniak Hodgkina. Nasz świat runął.

Lekarze postanowili wdrożyć chemioterapię już 14 lutego, zanim padła ostateczna diagnoza. Powiększone węzły zaczęły uciskać żyłę – Antek mógł się udusić! Synek musi brać także sterydy i zastrzyki, których bardzo się boi. Jego małe ciało walczy z najgorszym przeciwnikiem, choć nikt go nie zapytał, czy jest na to gotowy...

Antoni Ostrowski

Antek cierpi. Nie rozumie jeszcze, jak trudną drogę ma przed sobą do pokonania. Założono mu port do podawania leków. Ciągłe badania, pobierania krwi, igły... Nasz syn bardzo się boi i płacze, a my razem z nim. Jesteśmy bezsilni. Tak bardzo chcielibyśmy zdjąć z niego ten ciężar! On na to nie zasłużył!

Skutki uboczne wyniszczającego leczenia dają się we znaki. Synek miewa gorączki, bóle brzucha i głowy. Dodatkowo zmaga się z gronkowcem w buzi, co sprawia, że nawet jedzenie jest dla niego ogromnym wyzwaniem. Lada moment zaczną wypadać mu włoski... Jak mamy mu to wytłumaczyć...? Serce nam pęka, bo zamiast bawić się na placu zabaw z innymi dziećmi, bawi się z nimi na onkologii! 

Antoni Ostrowski

Lekarze mówią, że ta chemia nie wystarczy. Będą potrzebne kolejne cykle, a potem może jeszcze radioterapia. Wszystko zależy od wyników. Żyjemy w obezwładniającym strachu – od jednego badania, do drugiego. Od kroplówki do kroplówki... Każdego dnia balansujemy między nadzieją a paraliżującym strachem. Choroba zabiera naszemu synkowi wszystko to, co najpiękniejsze. To wszystko wydarzyło się tak nagle! Z „to tylko węzły” do nowotworu u sześcioletniego dziecka... Tego nie da się pojąć!

Pisząc te słowa, jestem w 5. miesiącu ciąży. Noszę pod sercem nasze trzecie dziecko i jednocześnie patrzę, jak Antoś walczy o swoje życie... Nie tak miało wyglądać życie naszej rodziny! Robimy wszystko, żeby się nie rozsypać, ale prawda jest taka, że serca łamią nam się na pół. Utrzymujemy się z jednej pensji. Boimy się, że nie uda nam się zebrać środków na aktualne potrzeby naszego chorego synka.

Ciężko jest się przełamać i poprosić o wsparcie, ale nie mamy wyjścia. Z całego serca prosimy, pomóżcie nam! Każda złotówka to realna szansa w walce z nowotworem Antka. On zasługuje na beztroskie, bezpieczne dzieciństwo, a nie na piekło onkologii. Będziemy wdzięczni za każdą, nawet najmniejszą wpłatę i udostępnienie tej zbiórki. Z Wami mamy szansę wygrać tę walkę!

Rodzice Antka

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Joanna
    Joanna
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100

    Trzymaj się Antoś!

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Julia
    Julia
    Share
    PLN 20