Your browser is out-of-date and some website features may not work properly.

We recommend updating your browser to the latest version.

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Dotrzeć do świata, w którym uwięziony jest mój syn…

Antoni Bąk

Dotrzeć do świata, w którym uwięziony jest mój syn…

Donate via text

to 75365
Text 0129577
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now
Fundraiser goal:

Turnusy, rehabilitacja, terapie

Fundraiser organizer: Fundacja Siepomaga
Antoni Bąk, 11 years old
Jelenia Góra , dolnośląskie
Zespół Aspergera, autyzm, mutyzm,
Starts on: 07 May 2021

Fundraiser description

Miłość matki do dziecka jeśli silniejsza niż wszystkie słabości. Kiedy poczułam ból, wystraszyłam się, że nie dam rady zajmować się synem. W tym momencie myślałam tylko o nim. O tym, że mnie potrzebuje, że nie mogę pozwolić sobie na problemy z własnym zdrowiem.

Już za kilka dni mój synek skończy 10 lat. Chciałabym wyprawić mu imprezę urodzinową, chciałabym zobaczyć jego uśmiech, radość. Boję się jednak, że ten dzień nie wywoła w Antku takich emocji, na jakie czekają wszyscy rodzice. Nie będzie szczęśliwego przeżywania,  nawet kontaktu wzrokowego, w którym zobaczyłabym wdzięczność i miłość.  

Kiedy wracam wspomnieniami do dni, w których Antoś był maluszkiem, pamiętam, jak bałam się usłyszeć pierwszą diagnozę. Mój syn był bardzo zdezorientowany i czuł się niepewnie. Nie mówił, nie interesował się rozmową, nie patrzył nikomu w oczy. Podejrzewałam, co się dzieje, ale starałam się wypierać myśli o autyzmie.  

W ten sposób zaczęła się moja podróż do świata Antka. Codziennie staram się do niego dotrzeć. Zainteresować czymś, porozmawiać. Niestety każda kolejna diagnoza coraz bardziej mnie niepokoi. Zespół Aspergera, nadpobudliwość, mutyzm - czyli lękiem przed mówieniem - to wszystko sprawia, że zastanawiam się, czy dam sobie radę, czy będę wystarczająco dobrą mamą. 

Synek potrzebuje terapii z logopedą i psychologiem. Głównie dlatego, by nauczyć komunikowania się i przystosowania do życia społecznego. Zauważyłam, że największe efekty wypracowuje podczas pobytu na turnusach rehabilitacyjnych. Bardzo chciałabym móc kontynuować jego wyjazdy, bo wierzę, że to polepszy przyszłość Antka. 

Rok temu doznałam urazu. Pochyliłam się i poczułam ból. Kręgosłup w odcinku lędźwiowym zakuł mnie na tyle mocno, że promieniował aż do nóg. Myślałam, że to minie. Niestety, z bólem zmagam się do dnia dzisiejszego, a przecież muszę być sprawna, by móc zajmować się synem. 

Obecnie jestem na świadczeniu rehabilitacyjnym, dlatego nie mogę dorobić na terapię Antosia. Musiałam zrezygnować z pracy, a koszty, choćby życia codziennego, z miesiąca na miesiąc wzrastają. Terapie, turnusy, wizyty u specjalistów. Wszystko to generuje naprawdę wysoką kwotę, którą coraz trudniej mi uzbierać.

Życie czasem nie układa się tak, jak byśmy tego chcieli. Zawsze to ja byłam osobą, która podaje pomocną dłoń. Dziś, to my potrzebujemy pomocy... 

Mama Antka, Monika

Donate via text

to 75365
Text 0129577
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now

Help me promote this fundraiser

Baner na stronę

Follow important fundraisers