Your browser is out-of-date and some website features may not work properly.

We recommend updating your browser to the latest version.

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Antosia przygniotła ogromna opona! Pomóż walczyć o chłopca!

Antoni Kamiński

Antosia przygniotła ogromna opona! Pomóż walczyć o chłopca!

Donate via text

to 75365
Text 0204453
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now
Fundraiser goal:

5-miesięczny turnus rehabilitacyjny

Entity submitting the fundraiser: Fundacja VOTUM
Antoni Kamiński, 5 years old
Kołybiec, wielkopolskie
Stan po wypadku - przygniecenie przez oponę
Starts on: 16 May 2022
Ends on: 19 February 2023

Fundraiser description

Z tamtego dnia najbardziej pamiętam jeden obrazek – zobaczyłam męża, który biegnie trzymając synka nieprzytomnego na rękach. Z jego noska ciekła krew!

12 kwietnia, podczas zabawy nieopodal domu, Antoś został przygnieciony przez dużą, ciężką oponę! Od tamtego dnia trwa walka o to, by jeszcze kiedyś był sprawny...

Kiedy zobaczyłam moje dziecko w takim stanie, wpadłam w ogromną panikę – nigdy wcześniej nie czułam tak wielkiego strachu.  Antek natychmiast został zabrany do szpitala helikopterem. Synek przeszedł zabieg wszycia czujnika ciśnienia w głowie, a nam kazano po prostu czekać. Nic innego nie mogliśmy zrobić – tylko czekać! 

Każde wyjście lekarza lub pielęgniarki przerażało, a kada chwila była wiecznością. Nie wiedzieliśmy, czy za chwilę nie usłyszymy, że naszego synka już nie ma z nami... Stan Antka określany był jako krytyczny, nikt nie dawał nam gwarancji na przeżycie!

Dziś wiem, że to nie tylko wspaniały i kochany, ale także bardzo silny chłopiec. Antek przeżył, dzisiaj czuje się już o wiele lepiej. Obrażenia, jakie powstały podczas wypadku wymagają jednak wielomiesięcznej, kosztownej terapii i rehabilitacji. 

Codziennie marzę o tym by cofnąć czas, by wrócił dzień, gdy razem układaliśmy puzzle, gdy bawiliśmy się w chowanego, gdy było po prostu zwyczajnie... Chciałabym patrzeć jak syn gra w piłkę, cieszy się życiem i jest zdrowy.

Wiem, że jest na to szansa, że skuteczna rehabilitacja może bardzo wiele zdziałać. Sen z powiek spędzają nam tylko pieniądze. Jeśli ich zabraknie nie będziemy w stanie rehabilitować Antka... Bardzo proszę Was o pomoc w ratowaniu mojego dziecka. Nic innego się teraz dla mnie nie liczy!

Klaudia, mama

Donate via text

to 75365
Text 0204453
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now

Help me promote this fundraiser

Baner na stronę

Follow important fundraisers