

Chore serduszko potrzebuje pomocy TERAZ! Ratujemy Antosia!
Fundraiser goal: Operacja serca w Munster, pobyt w Niemczech
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Operacja serca w Munster, pobyt w Niemczech
Fundraiser description
Antoś urodził się 23 sierpnia 2021 roku w specjalistycznym szpitalu w Warszawie jako duże i silne dziecko, otrzymał 10 punktów w skali Apgar. Niestety jego małe serduszko jest bardzo chore, ale zarazem bardzo waleczne. Nasz synek udowodnił to od samego początku. Od pierwszych chwil życia był na własnym oddechu i głośno płakał.
Byłam w 13 tygodniu ciąży, gdy podczas badań prenatalnych lekarz zauważył, że serduszko nie wygląda tak, jak powinno. Skierował nas na echo serca płodu, po trzech dniach byliśmy już w przychodni, przez te 3 dni mieliśmy nadzieję, że jest to pomyłka, że serduszko Antosia będzie zdrowe. Niestety podczas badania echokardiograficznego dowiedzieliśmy się, że prawa komora serca nie rozwija się prawidłowo, jednak było jeszcze za wcześnie by poznać dokładniejszą anatomię wady. Znowu pojawiła się nadzieja, że wraz ze wzrostem naszego synka jego serduszko wyzdrowieje... Tak głęboko w to wierzyliśmy... Niestety po trzech tygodniach profesor potwierdziła diagnozę. Nigdy nie zapomnimy tych słów, tego gabinetu, pani profesor i pani psycholog, ilości zostawionych tam naszych łez, drogi powrotnej do domu... Nasz świat się zawalił. Najcenniejszy dar, który otrzymaliśmy, jest w takim niebezpieczeństwie. Nasze ukochane dzieciątko urodzi się chore... W brzuszku nic mu nie grozi, jednak gdy pojawi się na świecie, od pierwszych chwil będzie musiał walczyć.

Antoś ma wrodzoną wadę serca pod postacią: atrezja zastawki trójdzielnej, hipoplastyczna prawa komora serca, zwężenie tętnicy płucnej i ubytek międzykomorowy. Naszego synka czekają dwie lub trzy operacje w celu wykształcenia serduszka jednokomorowego.
Po porodzie mogłam synka przez chwilkę przytulić, pocałować i wyszeptać mu parę słów. Następnie lekarze zabrali go na inny oddział, by potwierdzić prenatalnie wykrytą wadę. Wszystko się potwierdziło. Antosiowi podłączono wlew z lekiem i cały czas monitorowano jego parametry. Po sześciu dobach zostaliśmy przewiezieni do jednego z warszawskich szpitali na oddział kardiologiczny. 1 września Antoś miał przeprowadzony interwencyjny zabieg cewnikowania serca, który skończył się niepowodzeniem. Próbowano wstawić stent w przewód tętniczy, co gwarantowałoby uniknięcie pierwszego etapu operacyjnego. Jednak na chwilę obecną nasz dzielny bohater i bez tego udanego zabiegu poradził sobie dobrze. Po dwóch tygodniach obserwacji wróciliśmy do domu.

Gdy tylko otrzymaliśmy wypis ze szpitala wraz z pełną dokumentacją - wysłaliśmy je do kliniki w Munster, gdzie operują wybitni kardiochirurdzy dziecięcy profesor Edward Malec i profesor Katarzyna Januszewska. Już od 5 miesiąca ciąży zaplanowaliśmy dalsze leczenie naszego synka. Po licznych rozmowach z rodzicami serduszkowych dzieci jesteśmy pewni, że Antoś będzie miał normalne życie z jedną komorą serca. Podczas wizyty i zaznajomieniu się przez profesora z badaniami prenatalnymi - zgodził się operować naszego synka. Od tego momentu wierzymy, że z naszym dzieckiem będzie wszystko dobrze, oddajemy go w ręce najlepszego kardiochirurga w Europie.
Pół serduszka wystarczy na całe życie jeśli uda się na czas zoperować. Operacja w Niemczech niestety wiąże się z ogromnymi kosztami, których nie jesteśmy w stanie ponieść samodzielnie. W imieniu Antosia i całej rodziny prosimy o wsparcie i pomoc w gromadzeniu funduszy. Jesteśmy wdzięczni za każdą złotówkę!
PROSIMY - OKAŻ SWOJE SERCE - SERCU ANTOSIA!
Dziękujemy!
Klaudia i Wojciech, Rodzice