Antosia Ptasznik - main photo

Antosia jest bardzo chora... Pomóżmy małej, bezbronnej dziewczynce❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Antosia Ptasznik, 3 years old
Karlino, zachodniopomorskie
Skutki wcześniactwa
Starts on: 3 August 2023
Ends on: 14 August 2026
PLN 2,803
DonateDonated by 38 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0315325
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0315325 Antonina

Recurring donation

Regular support provides Antonina a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Antosia Ptasznik, 3 years old
Karlino, zachodniopomorskie
Skutki wcześniactwa
Starts on: 3 August 2023
Ends on: 14 August 2026

Fundraiser description

Antosia bardzo śpieszyła się na świat. Urodziła się w 29 tygodniu ciąży, ważąc niewiele więcej od torebki cukru. Zmartwienia związanie z rodzicielstwem przyszły szybciej niż byliśmy na to gotowi... Niestety, martwimy się o nią każdego dnia! 

Ciąża przebiegała planowo. Nic złego się nie działo. Na świat miała przyjść nasza czwarta córka, zdrowa, silna dziewczynka.

Jednak nagły i zbyt wczesny poród przyniósł za sobą ogrom konsekwencji. Niedotlenienie mózgu, wrodzone zapalenie płuc i dysplazję oskrzelową płucną. Antosia ma  poważną wadę wzroku i problem z przyjmowaniem pokarmu i przełykaniem.

Prawdopodobnie nie widzi, a bliskość mamy jest dla niej najważniejsza. Mało kto może wziąć ją na ręce, tylko u mnie czuje się bezpiecznie... 

Antonina Ptasznik

Córeczka leży w łóżeczku, nie podnosi główki, nie sięga nawet własną rączką do buzi. Ma już prawie rok, a nadal tak wiele pracy i terapii jest jej potrzebne. Walka się przeciąga, a my martwimy się o każdy kolejny dzień. 

Wobec Antosi wymagana jest ciągła rehabilitacja oraz leki, które córeczka przyjmuje od urodzenia. Jest maleństwem, które nie miało chwili spokoju. Od urodzenia krzątają się nad nią lekarze, położne, pielęgniarki, specjaliści. Leży w szpitalnych łóżeczkach, cierpi i niczego nie rozumie... 

Jeśli mamy wpływ na jej przyszłość, to w szczególności pracą właśnie teraz, dzisiaj. Nie możemy czekać, aż wszystkie jej trudności urosną w siłę, której nikt nie sprosta. Dzisiaj jest jeszcze nadzieja i w jej kierunku chcemy iść! 

Wierzymy, że blisko nas są ludzie, którzy zechcą pomóc!

Prosimy o wsparcie - rodzice 

Select a tag
Sort by