Antosia Nawrocka - main photo

Maleństwo nie wybiera, kiedy przyjść na świat... Tosia wciąż walczy w szpitalu ze skutkami skrajnego wcześniactwa!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny

Fundraiser organizer:
Antosia Nawrocka, 8 months old
Wągrowiec, wielkopolskie
Skutki skrajnego wcześniactwa
Starts on: 7 March 2024
Ends on: 19 June 2024
PLN 70,248(33.02%)
Donated by 774 people

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny

Fundraiser organizer:
Antosia Nawrocka, 8 months old
Wągrowiec, wielkopolskie
Skutki skrajnego wcześniactwa
Starts on: 7 March 2024
Ends on: 19 June 2024

Fundraiser description

Antonina jest skrajnym wcześniakiem. Córeczka urodziła się w 24. tygodniu ciąży, ważąc zaledwie 735g i mierząc 28 cm. Jej zbyt wczesne przyjście na świat kompletnie mnie załamało. Nie ma nic gorszego, jak strach o własne dziecko. Najbardziej przerażające były pierwsze dwa miesiące. Nie zliczę, ile razy wtedy słyszeliśmy, że mamy się z nią pożegnać.

Najgorszą wiadomość usłyszeliśmy na samym początku... W piątej dobie życia doszło do wylewu krwi do mózgu. Kolejne dni były decydujące. Nie da się opisać słowami, co wtedy czuliśmy.

Tosia ma szereg powikłań wcześniaczych. Naszą córeczkę 4 razy próbowano odłączyć od respiratora. Nie było to łatwe zadanie, ze względu na stan po odmie płucnej oraz dysplazję oskrzelowo- płucną. Dodatkowo Antonika cierpi na niewydolność nerek, niedosłuch, retinopatię wcześniaczą i martwicze zapalenie jelit z perforacją. Ze względu na dużą niedokrwistość, wielokrotnie miała przetaczaną krew.

Antonina Nawrocka

W 22. dobie życia Tosia przeszła zabieg wyłonienia stomii. Konieczne było też wycięcie fragmentu jelita cienkiego. Obecnie córeczka ma wprowadzoną do brzuszka rurkę, przez którą jest żywiona. Ma podawane też kroplówki wieloskładnikowe przez wkłucie centralne. Musimy czekać. Dopiero po ukończeniu 6. miesiąca życia lekarze będą podejmowali próbę zespolenia jelita. Jeśli się nie uda, córka będzie karmiona sondą.

Kolejne tygodnie upływały w strachu. Nasze najczarniejsze myśli się potwierdziły, gdy u córki zdiagnozowano wodogłowie pokrwotoczne ze znacznie poszerzoną IV komorą. W 60. dobie życia Tosi założono specjalny zbiornik, dzięki któremu  regularnie miała wykonywane upusty płynu mózgowo-rdzeniowego. Niestety, jej stan wciąż się nie poprawiał. Gdy córeczka osiągnęła odpowiednią wagę, przeprowadzono zabieg założenia zastawki komorowo- przedsionkowej serca.

Antonina Nawrocka

Obecnie stan Tosi jest bardzo ciężki, ale w końcu stabilny. Ze względu na trwałe uszkodzenia, rokowania są niepewne. Myśl o tym, co będzie dalej, każdej nocy spędza nam sen z powiek. Musimy mieć jednak nadzieję. Czekamy, aż Tosia opuści szpital i w końcu zobaczy swój dom. Marzymy, żeby w przyszłości zobaczyć, jak beztrosko biega ze swoim rodzeństwem. 

Już teraz Tosia wymaga specjalistycznych terapii. Wiemy, że po wyjściu ze szpitala czeka ją intensywna, długotrwała rehabilitacja. Nie możemy pozwolić, żeby pieniądze stanęły na przeszkodzie, gdy ważą się losy naszego dziecka. Tosia to najdzielniejsza wojowniczka, o wiele dzielniejsza od nas. Dla niej będziemy walczyć. Prosimy, wesprzyjcie nas w tych niezwykle trudnych chwilach.

Mama Tosi

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50