
By już dłużej nie patrzeć na cierpienie własnych dzieci
Fundraiser goal: Antoś - wszczep i operacja soczewek, ortezy
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Antoś - wszczep i operacja soczewek, ortezy
Fundraiser description
Wiem, że nie dam rady zmienić przeszłości, wiem też, że nie dam rady cofnąć czasu, ale mogę zrobić wszystko, co w mojej mocy, by przyszłość moich dzieci była dobra. Antoś od urodzenia cierpi z powodu czterokończynowego dziecięcego porażenia mózgowego. Niestety problemów zdrowotnych ma znacznie więcej... Ania ma lekooporną padaczkę i niedorozwój umysłowy. Każdego dnia walczę z całych sił, aby moje dzieci mimo przeciwności mogły się rozwijać.
Rzeczywistość Antosia to nieustanna walka z ograniczeniami, leczenie i rehabilitacja... Kiedy jego zdrowi rówieśnicy spędzają czas na beztroskiej zabawie, on staje przed kolejnymi wyzwaniami. Placem zabaw dla Antka jest sala rehabilitacyjna. Większość dziecięcych spraw mija jakby obok, pochłonięci walką z chorobami, tracimy cenne chwile... Zamiast pierwszych przyjaźni wyobcowanie i odrzucenie... Radosne wspinaczki zastąpiła bolesna pionizacja... Zamiast słodkich, czekoladowych deserów, garść gorzkich leków.

Wszystko to, z czym Antoś musi się mierzyć, bardzo go przytłacza. Po niedawnym zabiegu uwalniającym od przykurczów spędził wiele dni w szpitalu. Rehabilitację znosił bardzo ciężko, płakał i tęsknił za domem. Jego głos, jego przerażenie sprawiały, że serce pękało mi każdego dnia. Ten etap na szczęście już za nami, ale to nie ostatni pobyt w szpitalu, przed moim synkiem jeszcze wiele podobnych przerażających dni i nocy spędzonych w sterylnej sali na szpitalnym łóżku.
Ania to już nastolatka. Uczęszcza do szkoły integracyjnej, ale z powodu pandemi uczy się zdalnie. Brak kontaktu z koleżankami odbija się na jej rozwoju. Córka lubi prace plastyczne i uwielbia gotować (oczywiście w miare swoich możliwości). Koncentrator tlenu umożliwi jej swobodne oddychanie w czasie ataków padaczki, ponieważ podczas każdego ataku dochodzi do ślinotoku i szczękościsku. Prawie każde ataki kończą się interwencją pogotowia lub pobytem w szpitalu, ponieważ potrafi mieć kilka ataków dziennie. Ania pomimo swojej choroby jest uśmiechnięta i radosna. Upośledzenie umysłowe oraz częste ataki padaczki niestety zamykają jej drogę do bycia kimś kim chciałaby być w przyszłości, czyli kucharzem.

Dla Antosia jedyną szansą na życie bez bólu są wykonywane regularnie zabiegi fibrotomii, które pozwalają na usunięcie przykurczy. Jest to moja jedyna nadzieja na to, że bolesna rehabilitacja przyniesie efekty i Antoś zawalczy o sprawność.
Tak trudno mi patrzeć na cierpienie własnych dizeci. Najgorsza jest świadomość, że Antoś prawdopodobnie nigdy nie będzie tak samodzielny, jak jego rówieśnicy, a Ania nie będzie mogła nigdy pójść do pracy. Boję się, że ból będzie im towarzyszyć przez resztę życia. Nie mogę się poddać. Chcę walczyć o lepszą przyszłość dla Antka i Ani. Do tego potrzebuję wsparcia! Wiem, że z małych kwot biorą się wielkie sumy. Nawet najmniejszy gest ma olbrzymie znaczenie!
Monika, mama Antosia i Ani
______________________________
- Anonymous donationPLN X
:)
PLN 50Dużo zdrowia i uśmiechu! Wszystkiego dobrego! :)
- Anonymous donationPLN 1,200
Donation made via money box po-prostu-pomoz-antos-ania
- Wpłata anonimowaPLN 11
- Anonymous donationPLN X
- Bmol2PLN 20