Antoś Bokała - main photo

Choroba już na zawsze będzie kontrolować jego życie❗️Pomagamy Antosiowi❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny

Fundraiser organizer:
Antoś Bokała, 9 years old
Drezdenko, lubuskie
Cukrzyca insulinozależna
Starts on: 6 April 2023
Ends on: 17 April 2026
PLN 1,163
DonateDonated by 42 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0270405
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0270405 Antoni
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Antoni a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny

Fundraiser organizer:
Antoś Bokała, 9 years old
Drezdenko, lubuskie
Cukrzyca insulinozależna
Starts on: 6 April 2023
Ends on: 17 April 2026

Fundraiser description

Nasz synek Antoś ma 6 lat. Od 2022 roku choruje na cukrzycę typu I – insulinozależną. 

Wszystko zaczęło się pod koniec wakacji, kiedy Antek nagle zaczął chudnąć. Mimo że dużo pił i jadł, wciąż tracił na wadze. Z początku myśleliśmy, że po prostu szybko rośnie. Ale kiedy nagle zaczął wymiotować, a potem przespał niemal cały weekend, zaniepokojeni pojechaliśmy na izbę przyjęć. 

Tam usłyszeliśmy wstrząsającą dla nas wiadomość o cukrzycy. Wstępne badanie krwi ją potwierdziło. Okazało się również, że doszło do kwasicy ketonowej. To była kwestia dni, by nasz synek zapadł w śpiączkę…

W szpitalu spędził 2 tygodnie, gdzie poinformowano nas o specjalnej diecie i postępowaniu przy cukrzycy. Antoś musi być pod stałą opieką. Ze względu na podatność na infekcje, nawet pozornie niegroźne choroby kończą się u nas wizytami w szpitalu.

Cukrzyca insulinozależna sprawia, że organizm zwalcza wyprodukowane przez siebie komórki wytwarzające insulinę. Dlatego Antoś musi regularnie przyjmować zastrzyki insulinowe. Dziennie jest to nawet 15 wkłuć! Zdarzają się momenty, kiedy nasz synek rezygnuje z jedzenia, ponieważ boi się kolejnego zastrzyku. 

Każdy dzień to dla nas praca i całodobowa opieka nad naszym synkiem. Monitorujemy jego stan, pilnujemy diety, uczęszczamy z nim na rehabilitacje i leczenie oddalone o 130 kilometrów od naszego miejsca zamieszkania. Do tego dochodzą koszty leków, które będzie musiał przyjmować do końca życia.

Tak ciężko prosić nam o pomoc finansową… Ale kiedy chodzi o własne dziecko, pragnienie zapewnienia mu jak najlepszego życia jest silniejsze niż wstyd. Antoś mimo choroby jest bardzo dzielnym, wesołym, mądrym i energicznym chłopcem. To dodaje nam sił każdego dnia, ale koszty związane z leczeniem są murem, którego nie przeskoczymy bez wsparcia… 

Rodzice

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Monika
    Monika
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 1
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Justyna
    Justyna
    Share
    PLN 50

    Bądź dzielny!

  • Pucek Marcin
    Pucek Marcin
    Share
    PLN 50