
Drżymy o życie naszego synka! Co, jeśli pewnego dnia pomoc przybędzie za późno? Dołącz do naszej walki!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Pierwszą operację mózgu nasz synek przeszedł już w okresie prenatalnym. Zaraz po urodzeniu został podłączony pod respirator. Niestety, po kilku dniach jego stan zaczął się pogarszać, a my baliśmy się najgorszego…
Okazało się, że Antosia zaatakowało bakteryjne zapalenie opon mózgowych. Choć ostatecznie zabiegi się powiodły i udało się uratować jego życie, dziś nasz synek zmaga się mózgowym porażeniem dziecięcym oraz padaczką lekooporną.

Dla rozwoju Antosia kluczowa jest nieustająca rehabilitacja. Długie i ciężkie w przebiegu napady epilepsji mocno wpływają na jego ciało. Powodują bardzo duże problemy z porażonymi kończynami, sprawiają ból, a do tego ograniczają możliwość rozwoju intelektualnego.
Bywa, że w trakcie napadu u synka dochodzi do niewydolności oddechowej. Zdarzało się również, że stan napadowy doprowadził do zatrzymania krążenia i niewydolności wielonarządowej. Za każdym razem, gdy następuje atak, drżymy o jego życie. Z powodu lekooporności padaczki, mimo wielu prób, nadal trudno jest dopasować leczenie farmakologiczne. Czujemy się tak bezsilni!

Od sześciu lat walczymy o zdrowie synka. Antoś mimo wszystkich przeciwności wciąż stawia kroki naprzód. Jego rozwój postępuje, choć powoli. To jednak daje nam energię do dalszej walki i pokazuje, jak niezwykle ważne są dalsza rehabilitacja, a także długofalowa i wielopłaszczyznowa terapia.
Już wcześniej bardzo nam pomogliście. Wierzymy, że znów możemy na Was liczyć. Koszty terapii, turnusów czy zaopatrzenia ortopedycznego są bardzo wysokie. Nie udźwigniemy ich sami. Dlatego prosimy o wsparcie w walce o dalszy rozwój naszego synka.
Rodzice Antosia