Your browser is out-of-date and some website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

SOS❗️Mama dla Antosia zrobi wszystko, ale sama mu nie pomoże...

Antoni Plewiński

SOS❗️Mama dla Antosia zrobi wszystko, ale sama mu nie pomoże...

Donate via text

to 75365
Text 0193755
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now
Fundraiser goal:

Operacja bioder w Paley European Institute

Fundraiser organizer: Fundacja Siepomaga
Antoni Plewiński, 7 years old
Pawłów, świętokrzyskie
Dziecięce porażenie mózgowe czterokończynowe, padaczka
Starts on: 06 May 2022
Ends on: 05 August 2022

Previous fundraisers:

Antoni Plewiński
221 020,00 zł ( 101.05% )
8183 donors
09.03.2020 - 10.09.2020

Kolejny etap operacji w Paley Institute

221 020,00 zł ( 101.05% )

Kolejny etap operacji w Paley Institute

Fundraiser description

Zwichnięte biodro Antosia może przekreślić wszystkie wysiłki! Pilnie potrzebna kosztowna operacja... Walka tego dzielnego chłopca i jego mamy, która dla swojego synka jest gotowa przenosić góry, wciąż trwa! Pomóż!

Zuzanna, mama Antosia:

Życie Antosia od pierwszego dnia naznaczone jest bólem i ciężką walką. Jestem jego mamą i nie pozostaje mi nic innego, jak stać u jego boku i starać się ukoić to cierpienie...

Antoś ma dziś 6 lat. Cierpi na padaczkę lekooporną i porażenie mózgowe czterokończynowe. Najgorsza jest świadomość, że mógłby być zdrowym chłopcem! Niestety, jego życie zostało naznaczone przez ludzki błąd... Będzie za niego płacił do końca swoich dni...

Antoni Plewiński

Gdy po porodzie inne mamy tuliły swoje zdrowe maluszki, mój synek walczył o życie. I walczy do dziś... Gdy radość malowała się na twarzach mam zdrowych dzieci, ja wycierałam łzy w poduszkę. Liczne komplikacje w czasie porodu sprawiły, że Antoś jest bardzo chory. Nie potrafi mówić, siedzieć, a tym bardziej chodzić. Nikt nie będzie w stanie sobie wyobrazić, jak cierpi, dopóki nie przyjdzie, nie zobaczy go, dopóki serce nie ściśnie żal i bezradność...

Antoś przyszedł na świat o czasie, jednak ciężka zamartwica i niewydolność oddechowa wydały wyrok na kolejne lata. Do tego padaczka lekooporna, MPD, oczopląs, wada wzroku. Spędzamy wiele długich tygodni w specjalistycznych ośrodkach, szpitalach. Antoś jest całkowicie zależny ode mnie.

Mija dzień za dniem, każdy tak samo trudny, wypełniony wizytami u specjalistów, rehabilitacją, walką o każdy dzień. 

W swoim małym życiu przeszedł wile. Sepsę, wirusa typu A, operację usunięcia ziarniaka z ust i dwie bardzo kosztowne operacje nóżek, które mogły się odbyć dzięki pomocy ludzi o dobrych sercach, którym los Antosia nie był obojętny!

Antoni Plewiński

Dzięki zbiórkom na siepomaga i wszystkim tym osobom, którym los Antosia nie jest obojętny, synek stał się dzieckiem pogodnym, kontaktowym, przekręca się na boki, podnosi głowę, potrafi utrzymać głowę w siadzie i podporze. Skupia już wzrok, poprawiła się odporność, nie ma napadów padaczkowych, poprawiło się przybieranie na wadze, zaczął sam gryźć, bez problemów mógł stać w pionizatorze. Dla mnie każdy postęp synka to ogromna radość i kolejne siły do dalszej walki!

Niestety, okazało się, że Antoś ma zwichnięte bioderko! Ogranicza to możliwości rehabilitacji, nie mówiąc już o kolejnym bólu, którego doświadcza mój mały synek...
 
Wiele dni w szpitalu, zmagań ze śmiercią. Czasami trudno uwierzyć, że tak małe dziecko musi znieść tyle bólu i cierpienia.  Antosia życie jest ciężkie, ale on chce żyć! Dlatego z całego serca proszę o pomoc.

Jako mama Antosia nigdy nie doświadczyłam, czym jest takie zwykłe macierzyństwo, z prostymi troskami radościami. Ja nie wiem, jak wygląda ono bez cierpienia, bez nieustannego strachu o życie dziecka... Wierzę jednak, że ten czas jest przed nami. Proszę, nie pozwólcie stracić tej nadziei... 

➡️ Strona Antosia na FB

➡️ Licytacje dla Antosia

Donate via text

to 75365
Text 0193755
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now

Help me promote this fundraiser

Baner na stronę

Follow important fundraisers