Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Tosia walczyła od pierwszego dnia❗️Pomóż, by bolesny start nie zabrał nam nadziei na dobre życie...

Antosia Jankowska
Fundraiser finished

Tosia walczyła od pierwszego dnia❗️Pomóż, by bolesny start nie zabrał nam nadziei na dobre życie...

Fundraiser goal:

rehabilitacja Tosi, fotelik, sprzęt do komunikacji alternatywnej

Fundraiser organiser: Fundacja Złotowianka
Antosia Jankowska, 4 years old
Białogard, zachodniopomorskie
Wcześniactwo, zespół Westa, autyzm, niewydolność oddechowa, stan po zatrzymaniu krążenia i krwawieniu dokomorowym III stopnia
Starts on: 24 May 2021
Ends on: 26 November 2021

Fundraiser description

Podobno ludzkie serce mieści się na dłoni. I faktycznie tak jest. Nasze serce, nasze wszystko, nasz cały świat był wielkości dłoni i ważył zaledwie 680 gramów... Tyle miała nasza córeczka, kiedy się urodziła. Tak bardzo się o nią baliśmy... I boimy w każdej chwili, po dziś dzień. 

Antosia Jankowska

Antosia urodziła się o wiele za wcześnie, bo w 26. tygodniu ciąży... Pospieszyła się o ponad 3 miesiące. Jej malutki organizm nie był jeszcze gotowy, narządy nie zdążyły się wykształcić. Tosia była skrajnym wcześniakiem. Tak nazywa się dzieci, urodzone przed 28. tygodniem ciąży, na granicy przeżywalności, balansujące na granicy między życiem a śmiercią od pierwszych chwil życia. Dzieci walczące o każdy dzień... Tak jak nasza Tosieńka.

Tej niepewności i strachu do dzisiaj nie możemy wyrzucić z głowy. Patrzyliśmy na maleńkie ciało córeczki, za które oddychał respirator, ale nie mogliśmy nic zrobić, by jej pomóc. Ta bezsilność nas zabijała! Obiecaliśmy jej wtedy, że zrobimy wszystko, by pomóc jej wywalczyć lepsze życie, że razem poradzimy sobie z każdą przeciwnością. Żeby tylko przeżyła...

Wcześniactwo w przypadku naszej córeczki okazało się opłakane w skutkach. Trzy pierwsze miesiące Tosia spędziła w szpitalu, gdzie była poddana dwóm zabiegom laseroterapii oczu. Trzy trudne miesiące, podczas których zasypialiśmy i budziliśmy się w strachu, niepewni, co przyniesie jutro... Czekaliśmy na dobre wieści, które nie nadchodziły. W szpitalu wydarzył się kolejny dramat. Antosia została zarażona wirusem cytomegalii i bakterią E. coli. Walczyła, choć nie dawano jej szans...

Antosia Jankowska

Nasze modlitwy zostały wysłuchane. Tosia jest z nami, żyje, ma 3,5 roku. Niestety, przeciwności pojawiają się coraz to nowe... W lipcu 2018 roku u Antosi zdiagnozowano zespół Westa. Ma napady zgięciowe i ciężką padaczkę, którą na szczęście udało się opanować lekarstwami, oby jak najdłużej... U córeczki rozpoznano też autyzm. To wszystko sprawia, że Tosia nie rozwija się tak jak inne dzieci.

Tosia jest radosną dziewczynką, niestety mającą własny świat. Ma duży problem z nawiązywaniem kontaktu wzrokowego, nie potrafi się bawić tak jak inne dzieci, nie komunikuje, nie sygnalizuje własnych potrzeb.... Nie powie, że jej zimno, że jest głodna, że chce jej się pić. Ciężko się z nią porozumieć. Każdego dnia musimy przeciągać linę z chorobą... Walczymy o każdy dzień, każdą małą umiejętność, każdy malutki kroczek w rozwoju.

Los tak brutalnie doświadczył nasze bezbronne, niewinne dziecko, zabrał Tosi to, co najcenniejsze - zdrowie. Mimo że tak wiele już wywalczyliśmy, to przed nami wciąż długa droga. Droga, w której pokonaniu pomóc nam może tylko rehabilitacja.  Pomóż nam, proszę, by mimo tak bolesnego startu Tosię czekało dobre, samodzielne życie... Ta zbiórka to nasza jedyna nadzieja.

Rodzice Tosi

Follow important fundraisers