Fundraiser finished
Arkadiusz Woźniak - main photo

Cała rodzina czeka na samodzielny krok Arka. Proszę, pomóż nam!

Fundraiser goal: Roczna rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Arkadiusz Woźniak, 55 years old
Poznań, wielkopolskie
Tętniak prawej tętnicy środkowej mózgu, paraliż lewostronny
Starts on: 9 October 2020
Ends on: 19 November 2024
PLN 5,717(37.27%)
Donated by 138 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0079897 Arkadiusz

Fundraiser goal: Roczna rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Arkadiusz Woźniak, 55 years old
Poznań, wielkopolskie
Tętniak prawej tętnicy środkowej mózgu, paraliż lewostronny
Starts on: 9 October 2020
Ends on: 19 November 2024

Fundraiser result

Kochani Darczyńcy! 💚

Czujemy ogromną wdzięczność za każdą wpłatę. Jesteście wspaniali! Wasze wsparcie dodało Arkowi sił w tej trudnej walce o zdrowie! 

Dziękujemy! 💚

Fundraiser description

Planując wspólną przyszłość z Arkiem, nie spodziewałam się, że dotknie nas aż taka niesprawiedliwość losu. Marzyliśmy o kochającej rodzinie, wspólnych wakacjach i spokojnym życiu. Niestety plany zmieniły się w mgnieniu oka, a nasz dom zaczął wyglądać jak szpital… 

Spotkałam Arka w najtrudniejszym momencie mojego życia. Stał się moją opoką i największym wsparciem, pomagał przy dzieciach… Po prostu zawsze był. Miałam wrażenie, że po wszystkich życiowych traumach w końcu znalazłam odpowiednią dla siebie osobę. 

Arkadiusz Woźniak

Niestety sytuacja całej mojej rodziny jest bardzo trudna. Moment, w którym usłyszałam o chorobie mojego synka, był ciosem prosto w serce. Mózgowe porażenie dziecięce i w konsekwencji bardzo dużo operacji, bólu i łez. Do tego nieustanne problemy z zachowaniem starszej córki ogromnie mnie dołowały. Gdy poznałam Arka poczułam, że u jego boku jestem w stanie znieść wszystko. Doczekaliśmy się także wspólnego dziecka. Synek jest naszą wielką miłością.

Właśnie wtedy przyszedł kolejny cios, po którym jeszcze trudniej było mi się podnieść. Arek - moje wsparcie, miłość, człowiek, przy którym byłam silna, musiał przejść operację. Tętniak i krwiak mózgu zaatakowały z podwójną siłą. Wiedziałam, że nasze życie nie będzie wyglądało tak, jak marzyliśmy, jak planowaliśmy… Dlaczego ta niesprawiedliwość dotyka znowu moją rodzinę?

Skutkiem operacji jest paraliż lewostronny. Arek walczy ciężko każdego dnia, by stanąć na nogi. W tym momencie stawia swoje pierwsze kroki przy pomocy balkonika i porusza się w ortezie. Niestety jego organizm jest bardzo słaby, wręcz wykończony, a lewa ręka cały czas odmawia posłuszeństwa. 

Zostałam z tym wszystkim sama. Najgorsza jest jednak świadomość, że problemy mnie przerastają i za chwilę sobie z nimi nie poradzę. Zajmuję się dziećmi, ukochanym i jego 90-letnią mamą. Mam już po prostu dość. Staram się nie poddawać, bo wiem, że jeśli to zrobię, runie nie tylko mój świat, ale też całej mojej rodziny. Wiem, że nie będzie tak jak dawniej, ale każda, choć najdrobniejsza pomoc, wsparcie i dobre słowo są teraz na wagę złota. Dlatego muszę postawić Arka na nogi. Czekam na niego nie tylko ja, ale także cała nasza rodzina... Proszę, pomóż!

Paulina 

Select a tag
Sort by
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 50
  • Cichocka nikola
    Cichocka nikola
    Share
    PLN 10
  • Cichocka nikola
    Cichocka nikola
    Share
    PLN 1
  • Mateusz
    Mateusz
    Share
    PLN 50

This fundraiser is finished. See other Beneficiaries who are waiting for your support.

DonateDonate