

Nasz synek miał trudny start... Pomóż mu wygrać w wyścigu o sprawność❗️
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Kiedy się urodził, był bardzo słaby i nie mógł jeść. Bardzo się o niego baliśmy. Przecież rodzice czekają na dzień narodzin dziecka jak na największe święto! Nie spodziewaliśmy się, że już od jego pierwszych godzin na świecie trzeba będzie nieprzerwanie walczyć.
Swoją pierwszą operację przeszedł w wieku 7 miesięcy. Nie rozumiał wtedy za wiele, ale nawet malutkie dziecko ma uczucia. Takie brzdące powinny poznawać wtedy świat, nie szpitalne sale i kolejnych lekarzy! A wizyty się nie kończyły. Stawiano mu diagnozę za diagnozą. Lekarze odkryli, że przyczyną tak dużej ilości wad wrodzonych jest Zespół Jacobsona, czyli trisomia chromosomów płci. Później naszemu chłopcu zdiagnozowano również autyzm.
Ma sporo trudności, które znacząco wpływają na codzienne życie jego i bliskich. Przez autyzm synkowi trudno nawiązywać przyjaźnie, a hałas czy nagłe zmiany potrafią go bardzo przytłoczyć. Astma oskrzelowa sprawia, że szybko się męczy i czasem nie może biegać tyle, ile by chciał. Przez niedokrwistość czuje się słabszy i często brakuje mu energii do zabawy. Zaburzenia mowy utrudniają wyrażanie siebie, a dla rosnącego dziecka jest to ogromnie frustrujące!

Ale to nie znaczy, że się poddajemy. Artem ma swój wyjątkowy sposób patrzenia na świat. Nawet jeśli czasem brakuje mu sił, ma w sobie dużo uporu i chęci do działania. Codziennie ćwiczy, żeby poprawiać kondycję mięśni. Jest uparty i chciałby kontynuować terapię, żeby się rozwijać. Może trochę wolniej niż inne dzieci, ale każdego dnia robi postępy we własnym tempie. Ma swoje trudności, ale też siłę – i to ona mówi o Artemku najwięcej.
Aby poprawić stan zdrowia synka, wykonujemy kosztowne badania. Niezbędne są też zajęcia terapeutyczne, wizyty u specjalistów, a także leki i suplementy w dużych ilościach. Leczenie i terapia przynoszą efekty i dzięki nim nasz maluch ma szansę sięgnąć choć trochę po to, co dla innych jest często czymś zwyczajnym. O niczym innym nie marzy.
Dzięki pomocy ludzi dobrej woli będziemy mogli pokryć koszty zajęć terapeutycznych. Bardzo prosimy… Pomóż nam w tej walce!
Rodzice Artemka