

Od pierwszego dnia dzielnie walczy z wieloma przeciwnościami... Prosimy o pomoc dla naszego syna!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Artsiom przyszedł na świat zbyt szybko, już w 30. tygodniu ciąży. Po urodzeniu miał niedrożność jelit, przez co w trybie pilnym przeszedł operację. Niestety doznał krwotoku do komór mózgowych i zapadł w śpiączkę. Wiele czasu spędził na oddziale intensywnej terapii pod respiratorem…
Te dramatyczne początki przyniosły wiele problemów zdrowotnych. Artsiom ma zaburzenia ośrodkowego układu nerwowego, które skutkują opóźnionym rozwojem psychomotorycznym. Ma duże problemy z mową. Zdiagnozowano też u niego częściowy zanik nerwu wzrokowego obu oczu. Z powodu wrzodziejące zapalenia jelita grubego przeszedł operację. Ma też wrodzone wady serca i deformacje obu stóp.

W 2018 roku u naszego chłopca zdiagnozowano skoliozę. Był to poważny problem, ponieważ 6-latka, ponieważ nie zaczęły się u niego jeszcze tzw. skoki wzrostowe. Dlatego na Białorusi od razu zaczęliśmy chodzić na basen i zajmować się gimnastyką leczniczą.
Ze względu na poważne opóźnienia w rozwoju mowy, w 2020 roku zalecono nam wstrzymać się z rozpoczęciem szkoły. Do Polski przeprowadziliśmy się latem 2023. Przed przeprowadzką Artsiom skończył drugą klasę.
Całe dzieciństwo syna to zajęcia z logopedą i fizjoterapeutą. W okresie szkolnym Artsiom miał dodatkowe lekcje, żeby lepiej przyswajać materiał. Nauczył się czytać i pisać. Niestety po przeprowadzce spotkał się z barierą językową. Miał problem, żeby zrozumieć inne dzieci, ale chciał się z nimi bawić. Obecnie rozumie już niektóre słowa i próbuje je powtarzać. Lubi się uczyć, chociaż ma spore problemy, ze względu na inne metody w nauce stosowane w Polsce i na Białorusi, a także ze względu na barierę językową.

Obecnie nasze dziecko potrzebuje pomocy logopedy, defektologa, pomocy w przyswajaniu programu szkolnego. To wszystko pomoże mu w integracji w nowym kraju. Problemem jest też zbyt szybki wzrost (Artsiom mierzy 164 cm wzrostu, a ma 10 lat), a także jego wzrok. Musimy być pod opieką neurologa. Chcielibyśmy też, żeby mógł pojechać na turnus rehabilitacyjny.
Wierzymy, że pomożecie nam walczyć o rozwój i przyszłość naszego syna! Z góry dziękujemy za okazane wsparcie! To wiele dla nas znaczy!
Rodzice