Fundraiser finished
Artur Wodarz - main photo

Nie pozwolę, by choroba zniszczyła mu życie na zawsze! Pomóż walczyć o Arturka!

Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy, zakup sprzętu medycznego

Fundraiser organizer:
Artur Wodarz, 4 years old
Bielsko-Biała, śląskie
Wcześniactwo, stopa końsko-szpotawa
Starts on: 16 February 2022
Ends on: 30 May 2025
PLN 4,655(10.94%)
Donated by 174 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0182402 Artur

Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy, zakup sprzętu medycznego

Fundraiser organizer:
Artur Wodarz, 4 years old
Bielsko-Biała, śląskie
Wcześniactwo, stopa końsko-szpotawa
Starts on: 16 February 2022
Ends on: 30 May 2025

Fundraiser result

Drodzy Darczyńcy! 💚

Z całego serca dziękuję za wsparcie mojego synka. Każda, nawet najmniejsza wpłata była dla nas nieocenioną pomocą. Nigdy nie zapomnę o Waszej dobroci!

Z wdzięcznością 💚

Joanna, mama

Fundraiser description

Jest taki maleńki, a choroba skazała go na potworne cierpienie. Ten widok łamie mi serce, ale wiem, że w tej walce nie mogę się poddać ani na chwilę! 

Kiedy Arturek płacze z bólu i bezradności, czasem mam ochotę krzyczeć razem z nim. Pierwsze podejrzenie choroby pojawiło się podczas badań prenatalnych, kolejne potwierdziły przypuszczenia lekarzy, ale nie mogłam i nie chciałam uwierzyć, że moje dziecko będzie chore. To była zupełnie inna ciąża, to doświadczenie, kiedy wciąż towarzyszy strach niszcząc radość oczekiwania. 

Artur Wodarz

Diagnoza: stopa końsko-szpotawa była dla mnie szokiem. W momencie, kiedy usłyszałam te słowa, nie zdawałam sobie sprawy, jak bardzo choroba zdeterminuje przyszłość, jak wiele nam odbierze… Arturek miał zaledwie kilka dni, kiedy po raz pierwszy założono mu na nóżki gips. Maleńki, bezbronny noworodek z ogromnym, ciężkim krępującym ruchy gipsem na malutkiej nóżce - tego widoku nie zapomnę nigdy. Najgorsze w tej historii jest to, że nie mogliśmy go tak po prostu zdjąć po czasie i wrócić do życia, które wiedliśmy niedawno.

Naszą rutyną stały się regularne wizyty w klinice - początkowo były związane ze zmianą gipsu co tydzień, teraz odbywają się rzadziej, ponieważ gips zamieniliśmy na buty ortopedyczne połączone przy użyciu specjalistycznej szyny, które Arturek nosi przez co najmniej 23 godziny każdego dnia. Każda taka podróż to pokonanie ponad 800 kilometrów jednego dnia. 

Artur Wodarz

Leczenie wady może potrwać nawet 5 lat. Właśnie tyle czasu potrzebują specjaliści, by nóżka zmieniła ułożenie. Przed nami jeszcze jeden, bardzo ważny etap: codzienna rehabilitacja, od której zależy, czy Arturek wypracuje prawidłowe wzorce ruchów. Każde z tych działań było realizowane prywatnie, ze środków, które miały zabezpieczać przyszłość naszej rodziny… Niestety, częste wizyty w klinice, pokrycie kosztów dojazdu, zabezpieczenie sprzętu - to tysiące złotych, które czasem wystarczają na zaledwie miesiąc opieki. Choroba to cierpienie naszego synka, które nigdy się nie skończy, jeśli nie podejmiemy kosztownej walki! Sami nie jesteśmy w stanie sprostać takiemu wyzwaniu, a to oznacza, że możemy stracić jedyną szansę na walkę o zdrowie i sprawność naszego dziecka! 

Proszę, wyciągnij pomocną dłoń! Ratuj przed cierpieniem, rozpaczą, przed komplikacjami, które mogą na zawsze zniszczyć dzieciństwo naszego synka… Nie mogę pozwolić, by na drodze do zdrowia i sprawności stanęły nam środki… 

Chciałabym móc cieszyć się beztroskim macierzyństwem. Chciałabym móc wziąć go w ramiona i za całą pewnością powiedzieć, że wszystko będzie dobrze. Pomożesz mi?

Donations

Sort by
  • consigliere
    consigliere
    Share
    PLN 30
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Maja
    Maja
    Share
    PLN 5

    zdrowia

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 200

    Zdrówka!

This fundraiser has finished, but Artur Wodarz still needs your help.

DonateDonate