Pomagamy Nikosiowi

Jolanta Bunk
organizator skarbonki

Rodzina Nikosia wie, kiedy to się zaczyna. Wystarczy jeden grymas, zaraz po nim płacz i łapanie oddechu. Wtedy wiadomo, że saturacja spada i Nikoś zaczyna się dusić. Nie jest w stanie sam odkaszlnąć zalegającej wydzieliny, a rodzice nie są w stanie sami nic zrobić.

Do niedawna ratowali się, czym mogli - oklepywania, ssak. Jednak to nie wystarcza, zwłaszcza w okresie nasilonych infekcji, gdy Nikoś potrzebuje asystora kaszlu, który wtłaczając pod ciśnieniem powietrze w płuca, stymulowałby głęboki oddech, kaszel i tym samym powodowałby lepsze oczyszczanie oskrzeli i płuc. Nikoś nie wie, jak to jest być zdrowym - zaraz po urodzeniu stwierdzono rzadki zespół genetyczny VACTERL. Chłopiec urodził się z zespołem mnogich wad wrodzonych, takich jak: długoodcinkowa niedrożność przełyku, niedrożność dwunastnicy, wada wrodzona serca, wada kręgów piersiowych ze znaczną skoliozą kręgosłupa w odcinku piersiowym, co wymagało kilkumiesięcznego leczenia na oddziale dziecięcym Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku. Dzięki wsparciu rodziny, przyjaciół, zespołu domowego hospicjum i ludzi o dobrym sercu, Nikoś może przebywać w swoim domu.W związku z chorobą refluksową Nikoś narażony jest na wielokrotne zachłystywanie się treścią pokarmową i towarzyszące temu zakażenia dróg oddechowych, przebiegające z ostrą niewydolnością oddechową. W wyniku choroby stwierdzono u malucha także opóźnienie rozwoju psychoruchowego oraz niedobory masy ciała i wzrostu. Nikodem na co dzień wymaga rehabilitacji oddechowej, ruchowej oraz wsparcia neurologopedycznego, jednak w tej chwili największym problemem jest zakup asystora kaszlu. Niestety, zawrotna cena tego sprzętu sprawia, że bez pomocy i zaangażowania wielu osób, rodzicom nie uda się go zakupić.

Pomóżmy!!!

Wsparli

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
37%
150 zł Supported by 1 person CEL: 400 ZŁ