Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.

We recommend checking your settings and enabling cookies.

Barbara Jureczko - main photo

Udar - moment, który przewrócił nasze życie do góry nogami! Pomocy!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne

Fundraiser organizer:
Barbara Jureczko, 52 years old
Nędza
Krwotok śródmózgowy, stan po udarze mózgu, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, niedoczynność tarczycy, niedowład prawostronny
Starts on: 17 November 2025
Ends on: 18 May 2026
PLN 35,300
DonateDonated by 343 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0863654
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0863654 Barbara

Recurring donation

Regular support provides Barbara a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne

Fundraiser organizer:
Barbara Jureczko, 52 years old
Nędza
Krwotok śródmózgowy, stan po udarze mózgu, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, niedoczynność tarczycy, niedowład prawostronny
Starts on: 17 November 2025
Ends on: 18 May 2026

Fundraiser description

To był 1 czerwca 2025 roku. Razem z Basią spędzaliśmy miło czas na imprezie rodzinnej. Nic nie wskazywało na to, że wydarzy się coś złego. Niestety, w pewnym momencie u żony wystąpił niedowład prawostronny i pojawiły się zaburzenia mowy. Nie wiedzieliśmy, co się dzieje i dlatego od razu wezwaliśmy karetkę.

Okazało się, że Basia doznała UDARU KRWOTOCZNEGO, który wyrządził wielkie szkody w mózgu. Lekarze robili, co w ich mocy, żeby uratować żonę.

Barbara Jureczko

Na szczęście Basia przetrwała kryzys, ale udar pozostawił po sobie ogromne szkody. Dziś żona potrzebuje intensywnej i regularnej rehabilitacji, by móc odzyskać sprawność. Dzięki ciężkiej pracy i ogromnemu zaangażowaniu widzę pierwsze efekty terapii. Te postępy dają nam siłę i motywację, by nie przestawać walczyć.

Na co dzień, podczas pobytu w domu, dojeżdżamy na prywatną rehabilitację trzy razy w tygodniu, a dwa razy w tygodniu rehabilitant pracuje z Basią w domu. Mamy już za sobą dwa bardzo intensywne, trzytygodniowe turnusy w Warszawie. To kosztowne, ale dające najlepsze efekty. W przyszłym roku chcielibyśmy ponownie wziąć w nich udział.

Barbara Jureczko

Niestety koszty prywatnych rehabilitacji są bardzo wysokie i boimy się, że ze względów finansowych Basia nie będzie mogła być pod opieką najlepszych specjalistów.

Każda, nawet najmniejsza wpłata to dla Basi ogromna nadzieja na powrót do sprawności, by ozdyskać pełną radość z życia! Z żoną zawsze uwielbialiśmy podróżować oraz zabierać nasze wnuki na wycieczki. Ostatni wspólny wyjazd musieliśmy odwołać, ale żona obiecała wnukom, że jak tylko odzyska sprawność, wrócimy do wspólnych wycieczek. Dlatego z całego serca proszę: pomóżcie!

Grzegorz, mąż Basi

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 200

    Zdrówka Basiu :)

  • Kamil
    Kamil
    Share
    PLN 100

    Dużo zdrówka życzę

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Monia
    Monia
    Share
    PLN 60

    Dużo zdrówka Pani Basiu

  • Grazyna
    Grazyna
    Share
    PLN 100

    Dużo siły Baśko 💛

  • Marcin
    Marcin
    Share
    PLN 40