

Bartek rośnie, a razem z nim jego potrzeby... Pomóż nam walczyć o lepsze jutro!
Fundraiser goal: Zakup wózka inwalidzkiego, rehabilitacja
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Zakup wózka inwalidzkiego, rehabilitacja
Fundraiser description
Dziękujemy za to, co zrobiliście dla nas podczas pierwszej zbiórki. Bartek otrzymał ogrom sprzętu, który pomógł nam w codziennym funkcjonowaniu...
Nasz nastolatek jednak rośnie jak na drożdżach. Obecny wózek, po 5 latach użytkowania jest PO PROSTU za mały... Czując ogromny dyskomfort, prosimy o pomoc. Nie jesteśmy w stanie opłacić rachunków za sprzęt i turnusy. Bez rehabilitacji i wyjścia do świata Bartek byłby dzieckiem leżącym i bardzo cierpiącym. Prosimy, pomóżcie nam...

Nasza historia:
W 20. tygodniu ciąży okazało się, że nasze dziecko jest poważnie chore. Wykryto wady mózgu, wodogłowie trójkomorowe, czyli pogłębiającą się deformację rąk i wadę serca. Walka zaczęła się szybko i trwa do dziś...
Po urodzeniu okazało się, że dodatkowo Bartek ma czterokończynowe mózgowe porażenie dziecięce, uszkodzony nerw wzrokowy i nie widzi, oraz ma padaczkę lekooporną. Zaczęliśmy rehabilitację, wizyty i konsultacje lekarskie, szereg operacji, w tym mózgu i biodra.
Bartuś zawsze dzielnie znosił ból. Przez kilka lat otrzymywał toksynę botulinową, by więcej nie czuć bólu rąk i nóg. Obecnie lekarze odradzają przyjmowanie botuliny, ze względu na ilość, jaką już przyjął.

Bartek z miesiąca na miesiąc ma coraz większe przykurcze. Uniemożliwia mu to prawidłowe stanie (stoi na ugiętych kolanach), ogranicza używanie rąk z powodu przykurczu łokci i nadgarstków, a przecież ręce, to jego oczy... Przez stale zgięte i bolące łokcie mamy także problem z ubieraniem syna.
Nasza walka jednak trwa, a codzienność nie staje się niestety łatwiejsza... Potrzebujemy Waszego wsparcia!
Ania i Łukasz, rodzice Bartka