Fundraiser finished
Bartłomiej Folaron - main photo

Sama w walce o przyszłość dorosłego syna!

Fundraiser goal: Dwa turnusy rehabilitacyjne

Bartłomiej Folaron, 46 years old
Janikowo, kujawsko-pomorskie
Stan po wypadku
Starts on: 27 April 2020
Ends on: 30 October 2022
PLN 4,640(21.43%)
Donated by 111 people

Fundraiser goal: Dwa turnusy rehabilitacyjne

Bartłomiej Folaron, 46 years old
Janikowo, kujawsko-pomorskie
Stan po wypadku
Starts on: 27 April 2020
Ends on: 30 October 2022

Fundraiser description

Rodzice, walczący o życie i zdrowie swoich dzieci, poświęcają dla nich wszystko – w tym przypadku o pomoc prosi samotna matka dorosłego syna. Prosimy, poznaj tę historię, pomóż…

Bartek uległ bardzo poważnemu wypadkowi w 2010 roku. Miał wtedy 31 lat, przed sobą całe życie... Po wypadku było ciężko, ale się podniósł, wyszedł z tego. Zaczął mówić, chodził o parapodium, jadł sam. Miał niedowład lewej strony, ale walczyliśmy, by i z tym wygrać...

Bartłomiej Folaron

Lekarze dziwili się, że robi takie postępy. Zbyt szybko zdecydowali, że sytuacja jest już opanowana. To był błąd… Któregoś dnia syna zaczęła boleć głowa. Prosił o pomoc. Nie zbadano ciśnienia i zastawka regulująca ciśnienie płynu mózgowo-rdzeniowego z powodu zbyt wysokiego ciśnienia wbiła się do innej komory. To był początek naszej kolejnej tragedii. 

Lekarze znów podjęli decyzję o operacji. Kiedy Bartek walczył o życie, ja bezsilna stałam pod salą... Umierałam razem z nim. W głowie wywiercono synowi dziury, które miały odbarczyć ciśnienie. Niestety w wyniku powikłań doszło do porażenia czterokończynowego. Nikt nie chciał wziąć za to odpowiedzialności.

Bartka skierowano do domu pomocy społecznej, nawet mnie o tym nie informując, bo syn był pełnoletni. Założono mu rurkę tracheostomijną i PEG – mimo, że syn oddychał samodzielnie. Tak zaczęła się nasza dramatyczna walka o zdrowie i powrót do sprawności Bartka. Jednak aby uzyskać jakiekolwiek rezultaty niezbędna jest intensywna rehabilitacja. 

Bartłomiej Folaron

Dwa lata temu zmarł mój mąż i od tamtej pory zostaliśmy z Bartkiem sami. Niska renta ledwo wystarcza na podstawowe potrzeby – na drogą, specjalistyczną rehabilitację nie wystarcza już pieniędzy. Z nadzieją proszę Was o wsparcie, by jak najlepiej pomóc Bartkowi...

Donations

Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100

    Dużo siły

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • mmwa
    mmwa
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10

    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10

This fundraiser is finished. See other Beneficiaries who are waiting for your support.

DonateDonate