Fundraiser finished
Bartosz Janiszewski - main photo

By móc dostrzec nadzieję... Wspieramy Bartusia!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, pionizator

Fundraiser organizer:
Bartosz Janiszewski, 4 years old
Poznań, wielkopolskie
Wcześniactwo, w trakcie dalszej diagnostyki
Starts on: 18 October 2021
Ends on: 16 October 2025
PLN 35,288
Donated by 606 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0154559 Bartosz

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, pionizator

Fundraiser organizer:
Bartosz Janiszewski, 4 years old
Poznań, wielkopolskie
Wcześniactwo, w trakcie dalszej diagnostyki
Starts on: 18 October 2021
Ends on: 16 October 2025

Fundraiser result

Dziękuję za okazane Bartusiowi wsparcie! To tak wiele dla nas znaczy!

Wierzę, że dobro wysłane w świat zawsze wraca – i po z podwójną mocą!

Mama

Fundraiser description

Bartuś już ma cztery miesiące. Od narodzin nie opuścił szpitalnych murów. Jestem u niego codziennie –  choć w reżimie sanitarnym, z maseczką na twarzy – tulę go, śpiewam do uszka, przewijam i karmię z całą czułością i delikatnością. Codziennie jednak moje serce ściska żal, kiedy muszę go zostawić samego…

Wyczerpanie i zmęczenie nie odpuszcza. Byłam w trzydziestym pierwszym tygodniu ciąży, gdy zaniepokoiły mnie ledwo wyczuwalne ruchy Bartusia. Zgłosiłam się na badanie – tętno zanikało, wynosiło 30 uderzeń na minutę! Momentalnie zabrano mnie na salę, Bartuś się urodził. Pięć minut niedotlenienia wystarczyło, by życie mojego synka zostało zamienione w nieustanną walkę, która nie chce się skończyć.

Lekarze mówią, że Bartuś nie ma wykształconych odruchów. Nie potrafi ssać, ma trudności z przełykaniem, dusi się i krztusi. Musi być karmiony dojelitowo przez PEGa, oddycha przez zamocowaną rurkę w gardle. Nie wiemy jaka czeka go przyszłość, co się wydarzy za miesiąc… Jeśli stan Bartka będzie na tyle stabilny musimy rozpocząć rehabilitację, by wzmocnić jego maleńkie i obolałe ciałko. Konieczne będą wizyty u specjalistów, wykup nierefundowanych leków, niezbędnego sprzętu… Nie mamy pojęcia co nas czeka. Wiemy jedynie, że będzie się to wiązało z kosztami znacznie przewyższającymi nas budżet.

Bartosz Janiszewski

Codziennie, gdy wracam ze szpitala, domu czeka na mnie dwuletnia córeczka Ola. Nie rozumie tej całej sytuacji, nie wie, że jej braciszek walczy o życie, a ja nie mogę pogodzić się z myślą, że za dnia nie jestem przy Oli a nocą zostawiam Bartusia samego w szpitalu. Ten dramat kiedyś się skończy –  a gdy się skończy, musimy być przygotowani.

Joanna – mama Bartka

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 5
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 2
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10

This fundraiser has finished, but Bartosz Janiszewski still needs your help.

DonateDonate