

Uratuj przyszłość Bartka!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Już od pewnego czasu przeczuwaliśmy, że nasz synek rozwija się inaczej niż jego rówieśnicy. Bartek miał duże problemy z mową, a około 2. roku życia przestał jeść. Nie wiedzieliśmy, co się dzieje, przez rok szukaliśmy odpowiedzi… W końcu pojawiła się diagnoza: autyzm.
Na początku było nam bardzo trudno, baliśmy się, że sobie z tym wszystkim nie poradzimy. Jednocześnie wiedzieliśmy, że musimy zrobić wszystko, by życie naszego dziecka było choć trochę łatwiejsze!
Na co dzień Bartek uczęszcza do przedszkola terapeutycznego, w którym otrzymuje bardzo dużo wsparcia. Niestety, synek ma problem z budowaniem relacji, nie lubi przebywać w większych grupach i woli być sam. Dopiero niedawno nawiązał kontakt z innym dzieckiem.

Sytuacja jest tym trudniejsza, że Bartek praktycznie nie mówi. Wypowiada tylko pojedyncze słowa, czasem je po kimś powtarza. Tak bardzo byśmy chcieli, żeby synek w końcu zaczął sprawnie się komunikować, ale do tego jeszcze daleka droga…
Bartek nie wie również, jak radzić sobie z trudnymi emocjami. Często pojawiają się u niego skrajne odczucia – od złości synek przechodzi w rozpacz. Obawiamy się, że jeśli nie popracuje nad tym ze specjalistą, będzie mu trudno w dorosłym życiu.

Co gorsza, Bartek zmaga się też z bardzo dużą wybiórczością pokarmową. Je tylko 5 wybranych posiłków i nie jest w stanie przekonać się do czegoś innego. Przeszkadzają mu struktura i smak konkretnych produktów. Boimy się, że z powodu tak ograniczonej diety synek może mieć poważne problemy zdrowotne.
Aby życie naszego dziecka było choć trochę łatwiejsze, Bartek potrzebuje wielu terapii i wizyt u specjalistów. Tylko profesjonalna pomoc może sprawić, że jego przyszłość zacznie rysować się w jasnych barwach. Inaczej synkowi może być bardzo trudno…
Niestety, nasze możliwości finansowe są ograniczone. Nie jesteśmy w stanie wszystkiego opłacić, dlatego postanowiliśmy zwrócić się do Was z prośbą o pomoc. Liczy się każda, nawet najmniejsza wpłata!
Rodzice