

Walczę z RAKIEM i nie zamierzam się poddać❗️POMÓŻ❗️
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Walka o życie jest wyczerpująca. Leki onkologiczne, które biorę już od dwóch lat, spowodowały wiele skutków ubocznych. Moja codzienność wiąże się z nieustannym bólem. Będę wdzięczna za pomoc w jego uśmierzeniu.
Zgłosiłam się do lekarza, bo wyczułam niepokojące zgrubienie w okolicy piersi. Po przeprowadzonych badaniach i konsultacjach okazało się, że w prawej piersi znajdują się dwa guzy. Pierwsza biopsja nie wykazała nic poważnego, ale powtórzone badanie nie pozostawiało złudzeń – zmiany były złośliwe. Zdiagnozowano raka piersi.
Przeszłam operację, po której 3 miesiące spędziłam w szpitalu ze względu na komplikacje i infekcje. Musiałam zostać wprowadzona w stan śpiączki farmakologicznej, w której przebywałam przez 10 dni. Lekarze dwukrotnie walczyli o moje życie. Niestety choroba stale postępowała, skutecznie odbierając mi siły i energię.
Mój wspaniały synek źle zniósł informację o chorobie. Bardzo się boi.
Niestety wkrótce okazało się, że są liczne ogniska przerzutowe do kości. Codziennie towarzyszy mi nieznośny ból, który powoduje, że mam już problem z samodzielnym poruszaniem i drętwieniem rąk. Jestem pod stałą opieką lekarzy. Muszę być również pod kontrolą neurologa i ortopedy, którzy mają pomóc w dalszym leczeniu.
Jest mi bardzo trudno. Przed tą straszną diagnozą wszystko układało się po mojej myśli. Niestety choroba zaatakowała i każdego dnia zadaje kolejne, bolesne ciosy.
Rak oraz efekty uboczne podjętego przeze mnie leczenia mają na mnie bardzo negatywny wpływ. Mam problemy z chodzeniem, a moje mięśnie bardzo bolą. Uszkodzony został ośrodkowy układ nerwowy. Bez dalszej rehabilitacji i potrzebnych konsultacji u neurologów sobie nie poradzę…
Chcę wrócić do dawnego życia. Rak wyrządził już zbyt wiele szkód. Nie zamierzam się poddać, bo mam dla kogo żyć. Proszę Cię o pomoc w kolejnym etapie mojej walki. Będę wdzięczna za każdy gest. Tylko on jest w stanie mi pomóc.
Basia