Your browser is out-of-date and some website features may not work properly.

We recommend updating your browser to the latest version.

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Serce mojej żony na chwilę się zatrzymało, a razem z nim moje życie! Ratuj!

Beata Ślifińska

Serce mojej żony na chwilę się zatrzymało, a razem z nim moje życie! Ratuj!

Donate via text

to 75365
Text 0151019
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now
Fundraiser goal:

Rehabilitacja

Fundraiser organizer: Fundacja Siepomaga
Beata Ślifińska, 52 years old
Świerczyna, wielkopolskie
Zatrzymanie akcji serca, niedotlenienie mózgu, śpiączka
Starts on: 28 September 2021
Ends on: 14 February 2023

Fundraiser description

Dwa dni przed 50. urodzinami serce mojej żony na chwilę się zatrzymało. Ciężko wracać wspomnieniami do tego dnia… Nie przypuszczałem, że moją rodzinę spotka taka tragedia. W najgroszych snach nie widziałem takiego scenariusza. Teraz do głowy przychodzi mi jedno słowo – pomóż!

Nie tak miały wyglądać jej urodziny. Planowaliśmy każdy szczegół, mieliśmy cieszyć się tym dniem razem z rodziną, świętować, myśleć o tym, co jeszcze nas czeka. Niestety 6 czerwca 2020 roku stała się tragedia. Nie było tortu, życzeń i łez wzruszenia. Serce Beaty na chwilę się zatrzymało, a razem z nim mój cały świat. W wyniku 2 5-godzinnej reanimacji w warunkach domowych doszło do niedotlenienia mózgu na tyle mocnego, że żona zapadła w śpiączkę. 

Beata Ślifińska

Cztery miesiące spędziła w szpitalu – cztery miesiące okrutnie trudnej walki, o każdy dzień, godzinę, minutę… Modliłem się, by nie stało się najgorsze. Czekałem, aż otworzy oczy, aż zauważę, że słyszy moje słowa... Następnie zabrałem Beatę do domu, by tu rozpocząć rehabilitację. Zrezygnowałem z pracy, by być przy niej cały czas, rehabilitować, pielęgnować, wspierać... Gdy widzę, jak rewelacyjne efekty daje terapia, wiem, że było warto! 

Zrobię dla niej wszystko, nie poddam się nawet na chwilę, choć bywają dnia, gdy po prostu brakuje sił! Nasze oszczędności się kończą. Boję się, że w najmniej oczekiwanym momencie po prostu zabraknie mi pieniędzy na opłacenie rehabilitanta lub leków. Dlatego, choć nie spodziewałem się, że będę musiał – proszę o pomoc! 

Nie chcę marnować czasu. Wiem, że każda, nawet ta najkrótsza chwila poświęcona na powrót żony do sprawności to szansa na lepszą przyszłość. Beata była i jest tego warta, bo to cudowny człowiek, dla którego dalej chcę walczyć.

Mieliśmy wiele marzeń i planów… Przed nami jeszcze tyle miejsc do zobaczenia, tyle szczytów do zdobycia. Chcemy spędzać wspólnie wieczory, popijając ciepłą herbatę – a nie martwiąc się o nadchodzące jutro. Dlatego proszę, pomóż. Wierzę, że rehabilitacja zdziała cuda!

Arkadiusz, mąż

Donate via text

to 75365
Text 0151019
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now

Help me promote this fundraiser

Baner na stronę

Follow important fundraisers