

Serce mojej żony nagle stanęło! Pomóż mi walczyć o Beatę!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny
Fundraiser description
Tuż przed urodzinami żony jej serce chwilę się zatrzymało. Ciężko wracać wspomnieniami do tego dnia… Nie przypuszczałem, że moją rodzinę spotka taka tragedia. W najgorszych snach nie widziałem podobnego scenariusza. Teraz do głowy przychodzi mi jedno słowo – pomóż!
W dniu jej urodzin nie było tortu, życzeń i łez wzruszenia. Serce Beaty na chwilę się zatrzymało, a razem z nim mój cały świat. To okropne wydarzenie doprowadziło do niedotlenienia mózgu i śpiączki u mojej ukochanej żony. Przeszła przez długą reanimację w warunkach domowych. Wspomnienie tej tragedii odcisnęło piętno w mojej głowie. Minęło już kilka lat, a myślenie o nim wciąż mrozi krew w żyłach.
Beata spędziła cztery miesiące w szpitalu, walcząc o życie, a ja modliłem się o jakąkolwiek oznakę poprawy. Po tym czasie została przeniesiona do naszego domu. Zrezygnowałem z pracy, by móc całkowicie poświęcić się opiece nad żoną. Rehabilitacja przynosiła dobre efekty, co motywowało mnie do dalszej walki, mimo że zaczyna brakować powoli sił i środków finansowych.

Zrobię dla niej wszystko i nie zamierzam się poddać nawet na chwilę. Jednak codziennie odczuwam niepokój, że w najmniej oczekiwanym momencie po prostu zabraknie naszych oszczędności na opłacenie rehabilitanta lub leków. Dlatego, choć nie spodziewałem się, że będę musiał – proszę o pomoc!
Kontynuacja rehabilitacji, daje nam wielką nadzieję na powrót Beaty do sprawności. Pragnę spełnić jej marzenia o podróżach i radości z życia. Cieszy nas fakt, że specjalistyczna opieka daje efekty w postaci polepszenia się stanu zdrowia żony. Wierzę, że Wasza pomoc, da szansę na jeszcze większe postępy. Beata zasługuje na najlepsze!
Przed nami jeszcze tyle miejsc do zobaczenia, tyle szczytów do zdobycia. Chcemy spędzać wspólnie wieczory, popijając ciepłą herbatę – a nie martwiąc się o nadchodzące jutro. Dlatego proszę, pomóż. Wierzę, że rehabilitacja zdziała cuda!
Arkadiusz, mąż