Fundraiser finished
Bernadeta Dziewierz - main photo

Motor potrącił mamę dwójki dzieci❗️Potrzebna nasza pomoc!

Fundraiser goal: Przebudowa i dostosowanie łazienki do potrzeb osoby niepełnosprawnej

Fundraiser started by:
Bernadeta Dziewierz, 46 years old
Sądrożyce, dolnośląskie
Stan po wypadku komunikacyjnym
Starts on: 28 January 2020
Ends on: 30 April 2020
PLN 3,865(18.63%)
Donated by 111 people

Fundraiser goal: Przebudowa i dostosowanie łazienki do potrzeb osoby niepełnosprawnej

Fundraiser started by:
Bernadeta Dziewierz, 46 years old
Sądrożyce, dolnośląskie
Stan po wypadku komunikacyjnym
Starts on: 28 January 2020
Ends on: 30 April 2020

Fundraiser result

Kochani Darczyńcy,

w związku z moim wypadkiem i utratą zdrowia znalazłam się pierwszy raz w życiu w sytuacji, w której zwróciłam się publicznie o pomoc na takim portalu jak Siepomaga. Miałam bardzo duże obawy, ale dostosowanie łazienki do moich potrzeb (poruszam się na wózku inwalidzkim) wsparło 111 osób! W większości zupełnie dla mnie obcych ludzi. Kochani Darczyńcy – jesteście wielcy! Bardzo Wam dziękuję za pomoc i wsparcie – za każdą wpłaconą złotówkę. Zebrana kwota pomogła nam w przebudowie łazienki, co bardzo mi ułatwia codzienną higienę i czynności, których zwykle dokonuje się właśnie w tym miejscu.

Mój stan zdrowia poprawił się już na tyle, że lekarze pozwolili na rehabilitację. To moja jedyna nadzieja na poprawę mojej sytuacji i zdrowia. Chciałabym stanąć na własnych nogach i funkcjonować jak przedtem. Mam dwójkę dzieci, którymi muszę się opiekować. Rehabilitacja kosztuje ogromne pieniądze. Dlatego jeszcze raz zwracam się z prośbą o pomoc. Wierzę, że się uda i tym razem!

Bernadeta Dziewierz

Bernadeta Dziewierz

Fundraiser description

Do domu zabrakło jej tylko kilka metrów. Bernadeta właśnie skręcała z drogi w naszą bramę. Jechała na motorowerze, tak jak każdego dnia. Kwestia sekund, a byłaby już przy drzwiach, ze mną i z dziećmi… Stało się inaczej. Jadący z tyłu motocykl wjechał z nią w ogromną prędkością.

Wypadek był ewidentną winą motocyklisty. Nie miał nawet uprawnień do kierowania pojazdem! Był poturbowany, ale to Bernadeta walczyła o życie… Jej stan był tak poważny, że z miejsca wypadku do szpitala zabrał ją śmigłowiec. Zarówno ja, jak i nasze dzieci byliśmy przerażeni. To stało się tak nagle i zupełnie niespodziewanie…

Bernadeta Dziewierz

Bernadeta miała uraz wielu narządów…  Otwarte złamanie prawej ręki, nerwu ramiennego, liczne złamania prawej nogi, obrażenie głowy, stłuczenie płuc. Było tak źle, że lekarze chcieli amputować jej prawą nogę! Po wielu operacjach udało się ją uratować. Nie wiadomo jednak, czy noga będzie sprawna. Rokowania co do prawej ręki też nie są najlepsze. Zostały pozszywane wiązadła, nerwy. Pierwsza operacja nie pomogła. Potrzebne są kolejne operacje…

Ciągle się zastanawiam, dlaczego? Dlaczego ona? Dlaczego my? Dlaczego to się stało? Dlaczego tuż przed naszym domem, kiedy Bernadeta wjeżdżała już na nasze podwórko? I dlaczego inni jeżdżą jak wariaci, nie mając często nawet uprawnień? Nawet zachowując wszelkie środki ostrożności, można być potrąconym przez motor albo samochód, który prowadzi ktoś, kto tego nie umie, kto do tego nie dorósł… Wystarczy sekunda, cudzy błąd, aby stracić życie… I nic nie można na to poradzić.

Mamy dwoje dzieci, dwie córeczki... W wieku 9 i 15 lat. Młodsza idzie w tym roku do Pierwszej Komunii. Nie wiadomo, czy mama będzie razem z nią w tym ważnym dniu… Bernadeta jest w szpitalu od 4 miesięcy. Miała już 4 operacje i czekają ją kolejne… Trudno powiedzieć, kiedy to się wszystko skończy. Lekarze mówią, że rehabilitacja będzie możliwa dopiero za jakichś czas. Za kilka miesięcy, może rok?

Bernadeta Dziewierz

Ciągle się zastanawiam, kiedy żona wróci do domu i jak to będzie, czy sobie poradzimy? Chcę zrobić wszystko, co możliwe, żeby było dobrze. Na pewno powrót do zdrowia zajmie nam lata… Lekarze powiedzieli mi, że konieczne będzie przystosowanie domu do potrzeb Bernadetty, potrzeb osoby niepełnosprawnej… Najważniejsze będzie dostosowanie łazienki, żeby Bernadeta mogła poruszać się a wózku, myć się i korzystać z toalety samodzielnie, bez konieczności pomocy. Musimy przebudować brodzik, który jest za wysoki, trzeba też zmienić miejsce ubikacji i umywalki, aby zmieścił się wózek inwalidzki. Trzeba też zamocować uchwyty w ścianach

Przebudowa to koszt kilkunastu tysięcy złotych i na ten cel zbieramy pieniądze, i prosimy o pomoc… Musimy jakoś żyć dalej i wychowywać nasze dzieci. Dlatego proszę o pomoc dla Bernadety i dla naszej rodziny w tym trudnym dla nas czasie. Będziemy wdzięczni za każdą złotówkę.

Paweł, mąż Bernadety

Select a tag
Sort by
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10.73
  • Ewa
    Ewa
    Share
    PLN 1
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • ANIA
    ANIA
    Share
    PLN 100

Bernadeta Dziewierz is still fighting for recovery. Support the current fundraiser.

DonateDonate