Blanka Kapała - main photo

Nasza córeczka urodziła się z poważną wadą serduszka i odwróconym ułożeniem narządów❗️Ratuj życie Blanki❗️

Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny

Fundraiser organizer:
Blanka Kapała, 3 months old
Chojno
Wada serca- SV, HAA, CoA, VSD, ASD II, TGA
Starts on: 5 January 2026
Ends on: 5 April 2026
PLN 10,174
DonateDonated by 209 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0874164
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0874164 Blanka
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Blanka a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny

Fundraiser organizer:
Blanka Kapała, 3 months old
Chojno
Wada serca- SV, HAA, CoA, VSD, ASD II, TGA
Starts on: 5 January 2026
Ends on: 5 April 2026

Fundraiser description

W czwartym miesiącu ciąży usłyszeliśmy słowa, które odebrały nam grunt pod nogami. Nasza córeczka Blanka jest śmiertelnie chora. Lista diagnoz brzmiała jak wyrok: złożona, nieoperacyjna wada serca (DORV, TGA, SV, HAA, CoA, VSD, ASD II), hipoplazja wielonarządowa i odwrócone ułożenie narządów. Świat nagle zamilkł, a my siedzieliśmy w bezruchu, próbując zrozumieć, jak to możliwe. Strach ściskał gardło, ale jedno wiedzieliśmy na pewno: zrobimy wszystko, żeby uratować nasze dziecko. Od tamtej chwili każda sekunda życia Blanki to prawdziwa walka.

Zaraz po urodzeniu, 16 września 2025 roku, wprowadzono ją w śpiączkę farmakologiczną, w której przebywała aż do 20 października. Otoczona była kablami, rurkami i maszynami, które trzymały ją przy życiu. W trzeciej dobie życia lekarze zabrali naszą malutką córeczkę na stół operacyjny, by przeprowadzić operację Norwooda. Jej serduszko było tak duże i opuchnięte, że nie można było zaszyć klatki piersiowej, przykryto je tylko gazą.

Blanka Kapała

Co drugi dzień jeździliśmy 300 kilometrów w jedną stronę, by móc spojrzeć na Blankę choć przez chwilę, bo nie wolno nam było zostać przy niej na noc. Paraliżujący lęk odbierał nam oddech. Baliśmy się, że pewnego dnia otrzymamy telefon, którego nikt nie chce odebrać. Kiedy 20 października nasza córeczka po raz pierwszy otworzyła swoje malutkie oczka i delikatnie się uśmiechnęła, byliśmy przeszczęśliwi. To było jak cichy szept: „Mamo, tato, jestem tu i walczę!”. To zmobilizowało nas do działania jeszcze bardziej i utwierdziło w przekonaniu, że to, co robimy, ma sens!

Dopiero 26 listopada wreszcie mogliśmy zabrać Blankę do domu. Niestety ma podłączoną sondę nosowo-żołądkową, a jej życie nadal zależy od leków i czujności. Każdy szybki oddech, każde ulewanie, każda duszność może oznaczać zagrożenie, dlatego stale musimy czuwać i kontrolować jej parametry życiowe specjalistycznymi sprzętami.

Blanka Kapała

Przed Blanką jeszcze dwie poważne i skomplikowane operacje serca. Pierwsza z nich, operacja Glenna, odbędzie się już na wiosnę 2026 roku, a kolejna – operacja Fontanna, kiedy będzie miała około trzech lat. Tylko dzięki nim Blanka ma szansę na lepsze życie. Poprzez stworzenie jednego krążenia i zapewnienie utlenowania krwi oraz odciążenie jedynej komory serca, córeczka będzie miała szansę na lepsze życie.

Dodatkowym problemem pozostaje odwrócone ułożenie narządów wewnętrznych – jak w odbiciu lustrzanym. Każde badanie, każda diagnostyka i każda decyzja medyczna to o wiele bardziej skomplikowany proces, obarczony większym ryzykiem. Lekarzom trudno niekiedy znaleźć dany organ w ciele, bo znajduje się w nie tam, gdzie powinien. Nawet serduszko naszej córeczki po prawej stronie, a nie po lewej. Przez to, że Blanka długo przebywała w śpiączce, jej rozwój jest opóźniony, a nie kwalifikuje się do rehabilitacji, bo jest zbyt słaba.

Blanka Kapała

Oprócz Blanki, mamy jeszcze dwójkę dzieci. Bardzo trudno jest nam pogodzić wszystkie obowiązki. Moja żona nieustannie czuwa nad córeczką i jest pod opieką specjalistów, bo ciężar diagnozy przygniótł ją od samego początku. Ja natomiast pracuję na dwie zmiany, by spłacać kredyt na mieszkanie i zapewnić naszej rodzinie wszystko, co niezbędne. Jestem kierowcą, dlatego muszę być opanowany i odpowiedzialny, choć w sercu czuję nieustanny lęk, czy w domu wszystko jest dobrze. Wracam po pracy i biegnę do monitora, by upewnić się, że nasza córeczka oddycha spokojnie.

Sytuacja zdrowotna Blanki  jest bardzo poważna i nieprzewidywalna. Każdy dzień może przynieść nowe komplikacje, a jej stan wymaga nieustannej kontroli i gotowości do natychmiastowej reakcji. Koszty leczenia, leków, specjalistycznego sprzętu, dojazdów oraz prywatnych wizyt systematycznie rosną. Czekamy na konsultacje u drogich specjalistów. Wydatki są rozłożone w czasie, bo leczenie Blanki to wieloletnia walka, składająca się z wielu etapów. 

Z całego serca dziękujemy Wam wszystkim, którzy do tej pory wsparliście naszą zbiórkę i jesteście z nami w tym najtrudniejszym czasie. Przed nami wciąż długa i wyczerpująca droga, pełna strachu i niepewności. Nie wiemy, co przyniesie jutro, ale wiemy, że Blanka zasługuje na życie. Z całego serca prosimy, bądźcie z nami dalej! Każda złotówka, każde udostępnienie i każde dobre słowo dają naszej małej córeczce szansę, by mogła żyć. By mogła jeszcze kiedyś biegać, śmiać się i przytulić nas bez kabli i sond.

Rodzice

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X

    Zdrówka

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Roksana
    Roksana
    Share
    PLN 20
  • MAŁGORZATA
    MAŁGORZATA
    Share
    PLN 50
  • Daria
    Daria
    Share
    PLN 20

    Wierzę że wszystko będzie dobrze, dużo siły dla całej rodziny!