
Twin sisters with one diagnosis. The baby girls need your support!
Fundraiser goal: Treatment and rehabilitation
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Treatment and rehabilitation
Fundraiser description
Robiłam wszystko, by dziewczynki urodziły się zdrowe. By od pierwszego momentu miały zapewnioną najlepszą opiekę. Teraz niemalże codziennie jesteśmy u lekarzy, drżąc przed kolejnymi diagnozami.
Wszystko miało być dobrze. Badania prenatalne wychodziły wręcz doskonałe. Nie byliśmy przygotowani na prezent w postaci dodatkowego chromosomu u dziewczynek — zespołu Downa.

Doznaliśmy szoku po porodzie, usłyszeliśmy, że jesteśmy niebywałym przypadkiem… W czasie ciąży u starszej bliźniaczki profesor dopatrzył się (jedynie) powiększonego żołądka. Mieliśmy być przygotowani na ewentualną operację tuż po porodzie. Faktycznie tak było. W 3. dobie Igunia pomyślnie przeszła operację arezji dwunastnicy, jednak krótko po operacji została zarażona posocznicą grzybiczą, sepsą! Ponownie, w pełnej narkozie, musiała mieć zrobione wkłucie centralne przy sercu, aby antybiotykoterapia zaczęła działać natychmiastowo. Byłam przerażona. Z oczu leciały mi łzy. Życie mojej córeczki było poważnie zagrożone!
Po 3- tygodniowej antybiotykoterapii Iga zwalczyła zakażenie, a my dzielnie jej towarzyszyliśmy, dowożąc świeże mleczko od mamusi i miłość od pozostałej rodzinki. Pola przebywała w drugim szpitalu na intensywnej terapii. Była równie dzielna co jej siostrzyczka.

Pierwszą rocznicę ślubu z mężem świętowaliśmy z naszymi córeczkami, przy inkubatorach. Właśnie wtedy pokochaliśmy się na nowo, bezgranicznie. Mężu, jesteś najwspanialszy! 2 września w moje urodziny Pola opuściła oddział neonatologiczny i w końcu poczuła dom. Igunia dołączyła do nas 26 września. Od tego momentu jesteśmy nierozłączni!
Niestety nasza miłość nie wystarczy… Iga urodziła się z poważną wadą serduszka, ubytkiem przegrody przedsionkowej, małopłytkowością przemijająca i niedoczynnością tarczycy. Pola cierpi na tę samą wadę serduszka co Iga (wrodzona wada rozwojowa przegród serca), zaburzenia oddychania oraz podejrzenie zespołu mieloproliferacyjnego. Dziewczynki wymagają konsultacji szeregu specjalistów, regularnych rehabilitacji, a to niesie za sobą ogromne koszty. Robimy, co możemy, ale to nie wystarcza. To nasze kochane i cudowne córeczki. Potrzebujemy Twojej pomocy!
Proszę bądź przy nas! Nie opuszczaj tych Kruszynek. One liczą na Twoją pomoc! Sami nie damy rady.
Stefania i Grzegorz, rodzice
*Kwota zbiórki jest szacunkowa

➡️ Tucholanin.pl — artykuł o bliźniaczkach (opens a new tab)