
UDAR odebrał Bogusławowi dawne życie❗️Gdy pojawiła się nadzieja na poprawę, dostaliśmy kolejny cios! POMÓŻ❗️
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt rehabilitacyjny, zakup wózka
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt rehabilitacyjny, zakup wózka
Fundraiser description
Choć Bogusław już wcześniej mierzył się z wieloma problemami zdrowotnymi, to nawet w najgorszym scenariuszu nie zakładałam takiej tragedii! Mimo że minęło już tak wiele lat, on nadal bardzo potrzebuję mojej opieki i wsparcia. Dotychczas starałam się radzić sobie sama, jednak dziś chcę zwrócić się do Was z wielką prośbą o pomoc!
Wszystko zaczęło się 5 maja 2019 roku. Tego tragicznego dnia zmieniło się całe nasze dotychczasowe życie! Nagle u Bogusława pojawiły się zawroty głowy, zaburzenia mowy i chodu, a także niedowład prawostronny. Byłam przerażona, ale wiedziałam, że musimy działać natychmiast!
Bogusław w stanie ciężkim trafił do szpitala. Po przeprowadzonych badaniach lekarze potwierdzili, że doszło do UDARU! W tamtej chwili cały mój świat runął jak domek z kart... To jednak nie był koniec! U Bogusława zdiagnozowano także padaczkę, porażenie połowiczne prawostronne, afazję motoryczną, a także porażenie nerwu twarzowego. Nie mogłam uwierzyć, że to wszystko dzieje się naprawdę...
Gdy tylko to było możliwe, rozpoczęliśmy intensywną rehabilitację. Dzięki temu Bogusław stopniowo zyskiwał sprawność, stawiał pierwsze kroki, coraz więcej też mówił. Byłam taka szczęśliwa! Każdy postęp traktowałam jak wielki sukces. Niestety w 2022 roku otrzymaliśmy kolejny cios – nadciśnienie! Przez prawie pół roku w żaden sposób lekarze nie mogli pomóc Bogusławowi, nie działały też żadne leki! Momentami ciśnieniomierz wskazywał aż 200/130.... To było straszne!
Przez tę diagnozę i konieczność przerwania rehabilitacji wszystkie nasze wysiłki poszły na marne! Dlatego mimo upływu czasu, nasza codzienność wciąż jest bardzo trudna. W tej chwili Bogusław w ogóle nie chodzi, wypowiada pojedyncze słowa. Wiem jednak, że wszystko rozumie – wykonuje polecenia i okazuje odczuwane emocje. Jednak cały czas potrzebuje też opieki i wsparcia przy wykonywaniu nawet podstawowych czynności. Do tego Bogusław nadal mierzy się z nawracającymi atakami padaczki...
Choć tak często czuję bezsilność, to nie chcę tracić nadziei! Jednak do osiągania jakichkolwiek postępów potrzebne jest stałe wsparcie wielu specjalistów, kontynuowanie leczenia i niezbędnej rehabilitacji. Zależy mi też na zapewnieniu Bogusławowi wózka dostosowanego do jego potrzeb. To jedyny sposób, aby nasza codzienność była trochę łatwiejsza!
Niestety walka o lepszą przyszłość nie ma końca, a opieka medyczna tak dużo kosztuje. Co więcej, stale pojawiają się nowe wydatki i w tej chwili tak trudno im sprostać samodzielnie. Dlatego chciałabym poprosić o Wasze wsparcie. Każda, nawet najmniejsza wpłata będzie dla nas nieocenioną pomocą. Już dziś z całego serca Wam dziękuję!
Zuzanna, partnerka Bogusława