
Córeczka ma chore serduszko i długą listę diagnoz… Pomóż nam ją ratować❗️
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, zakup leków nierefundowanych, sprzęt medyczny
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, zakup leków nierefundowanych, sprzęt medyczny
Fundraiser description
„Zagrożona jest ryzykiem nagłego zgonu sercowego”...
Wpatrywaliśmy się w zaświadczenie lekarskie i nie mogliśmy uwierzyć własnym oczom. Czy to wszystko dzieje się naprawdę? Czy to o naszej córce? Czy w każdej chwili możemy stracić naszą kruszynkę?..
Żadnemu rodzicowi nie życzymy nigdy przeczytać tak brutalnych słów w dokumentacji swojego dziecka…
Córeczka urodziła się w 27. tygodniu ciąży - malutka, słaba. Od pierwszych chwil musiała walczyć z całych sił, by zostać z nami...

Już w drugim tygodniu życia przeszła trzy operacje, jedna po drugiej. Powodem była dramatyczna perforacja żołądka. Lekarze, by ją uratować, musieli usunąć jego większą część.
Kiedy wydawało nam się, że to najgorsze mamy już za sobą, dowiedzieliśmy się, że córka ma zespół Westa i poważne problemy z sercem...
Pierwsze 8,5 miesiąca życia Bohdanka spędziła w szpitalach. Każdy dzień był walką, każdy telefon od lekarza ścinał nas z nóg...
Po powrocie do domu nie jest łatwiej - nasza córeczka nie je samodzielnie, jest karmiona przez sondę, a jej serduszko wciąż wymaga stałej kontroli i częstych hospitalizacji. Każda infekcja może być dla niej śmiertelnym zagrożeniem.

Jesteśmy też rodzicami 3,5-letniego chłopca, który tęskni za mamą, gdy dniami i nocami czuwa przy młodszym dziecku w szpitalu.
W tym czasie tata robi wszystko, by utrzymać rodzinę i być przy nas, ale codzienność przerasta nasze siły. Mimo strachu nie poddajemy się - walczymy o życie naszej córeczki z całego serca.
Potrzebujemy jednak wsparcia w leczeniu, rehabilitacji, zakupie nierefundowanych leków i specjalistycznego sprzętu. Prosimy, pomóżcie nam ratować Bohdankę - każda wpłata daje jej szansę na kolejny dzień.
Rodzice, Alina i Aleksander