
Padaczka, niedosłuch i ADHD – tak wiele spadło na naszego synka❗️Pomóż Czarkowi odzyskać spokojne dzieciństwo!
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, badania, dojazdy
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
1 monthly supporterYour Recurring Donations may appear here.
Donate every month- Anonymousstarted monthly donation
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, badania, dojazdy
Fundraiser description
Czarek ma dopiero kilka lat, a przeżył już tak wiele trudnych doświadczeń... Nie o takim dzieciństwie marzyliśmy dla naszego synka! Jako rodzice każdego dnia robimy wszystko, co w naszej mocy, żeby mu pomóc. Przyszedł jednak moment, gdy potrzebujemy wsparcia!
Kiedy Czarek skończył roczek, zdiagnozowano u niego niedosłuch. Od tego czasu przeszedł dwa zabiegi obustronnego drenowania uszu oraz dwa zabiegi usunięcia migdałów, które niestety odrastały. Z powodu trudności ze słyszeniem, synek zmaga się z opóźnionym rozwojem mowy i potrzebuje dodatkowego wsparcia logopedycznego.
U Cezarego zdiagnozowano również zaburzenia hiperkinetyczne, czyli ADHD. Jest pod opieką psychiatry, przyjmuje leki i regularnie uczęszcza do psychologa oraz na zajęcia integracji sensorycznej. ADHD powoduje, że synek ma trudności ze skupieniem uwagi, szybko się denerwuje i trudno mu odnaleźć spokój. Chcemy zapewnić mu jak najlepsze wsparcie, dlatego na zajęcia integracji sensorycznej dojeżdżamy prywatnie do innego miasta. Zdecydowaliśmy się na to, ponieważ była to jedyna możliwość, by rozpocząć pomoc bez długiego oczekiwania.
Niestety, to nie wszystko... Kiedy nasz synek miał trzy latka, pojawiły się pierwsze napady padaczkowe. Od tamtej pory przyjmuje już kilka leków przeciwpadaczkowych, jednak nie przynoszą one oczekiwanej poprawy. Każdy kolejny atak to dla nas ogromny lęk i bezradność. Nie ma nic gorszego niż patrzeć na własne dziecko i nie móc zabrać mu cierpienia.

W październiku 2026 roku napad padaczki był na tyle poważny, że trafiliśmy z synkiem do szpitala. Rozpoczęła się dalsza diagnostyka. Badanie EEG wykazało padaczkę ogniskową, jednak rezonans głowy, USG brzucha, a także wyniki badań krwi i poziom cukru były prawidłowe. Na rezultaty kolejnych badań musimy jeszcze poczekać. Otrzymaliśmy też pilne skierowanie do poradni genetycznej, niestety terminy w ramach NFZ sięgają nawet 2028 roku.
Lekarze rozważają dalsze możliwości leczenia, w tym konsultację neurochirurgiczną. W zależności od wyników i kwalifikacji specjalistów może być rozważane leczenie zabiegowe, takie jak stymulacja nerwu błędnego lub operacyjne leczenie ogniska padaczkowego. Na ten moment nie wiemy jednak, jaka droga okaże się dla naszego synka najlepsza. Wiemy jedno: nie możemy przestać szukać pomocy.
Chcemy wiedzieć, co Czarkowi dolega, jak mu pomóc i co zrobić, żeby mógł bezpiecznie dorastać, dlatego zdecydowaliśmy się poprosić Was o pomoc. Środki zebrane na zbiórce chcemy przeznaczyć na dalszą diagnostykę, konsultacje u specjalistów, ewentualne badania genetyczne, leczenie, rehabilitację, dojazdy do placówek medycznych oraz inne potrzeby związane ze zdrowiem naszego synka.
Boimy się, co mogą przynieść kolejne dni i miesiące, dlatego chcemy wykorzystać każdą szansę, by pomóc Czarkowi żyć bezpieczniej i dać mu możliwość rozwoju! Każdy gest dobrego serca to nadzieja na zdrowie i lepszą przyszłość naszego synka. Dziękujemy za wszystko!
Rodzice Czarka