Money box finished
Money box

Choinka Wpłat i dobrych życzeń dla Lenusi ‼️❤️

Organizer's avatar
Organizer:Justyna Dz

The money box was created on the initiative of the Organizer who is responsible for its content.

Radek Radek Radek

Lena Bałuszyńska, 4 latka
Ratunku ❗️ Guz mózgu zabija Lenkę ❗️ Grudzień to czas magii i pomagania . Każdy może pomóc niezwykły czas zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia, w którym magia pomagania ma największą moc,

Daj z Siebie tą Moc wpłać choć 5 zł + Udostępnij proszę zrób to dla tej Małej chorej istotki,,‍♀️

 

Guz mózgu zabija Lenkę !

Ta dziewczynka jest na granicy życia i śmierci . Otwórzcie swoje serca i nie zostawiajcie tego dziecka w szponach śmierci! , Potrzebna jest pilna operacja w USA, i ogromne pieniądze aby Lenka żyła ❤️ NIE OMIJAJ ‼️RATUJ ‼️POMÓŻ‼️ WPŁAĆ ILE MOŻESZ  Lub UDOSTĘPNIJ

Tego bólu nie umiemy unieść! Kilka miesięcy temu byliśmy zwyczajną kochającą się rodziną. W tej chwili drżymy ze strachu, trzymając na rękach dziecko, które umiera. Wyrok śmierci – guz pnia mózgu. Nikt nie jest gotowy na taką informację, zwłaszcza kiedy chodzi o 4-letnie dziecko! Leczenie, które zaproponowano nam w Polsce może jedynie osłabić Lenkę, ale na pewno jej nie wyleczy. Mamy jeszcze jedną szansę, która kosztuje miliony! Nie znamy jeszcze ceny za uratowanie życia naszej córweczki, wiemy jednak, że będzie ogromna!

Radek Radek Radek

Jesteśmy załamani, bo w jednej chwili straciliśmy wszystko. Siedzimy przy łóżku naszej córeczki, patrzymy, co guz robi z jej życie, i nie możemy pohamować łez. Każde z nas, wzięłoby to cierpienie na siebie, ale nikt nie dał nam takiego wyboru. Lenusia słabnie, ciężej oddycha, nie mów, ma coraz większe problemy z przełykaniem.

 

Wszystko zaczęło się niewinnie, nagle… Lenka mrużyła oczko podczas patrzenia, zaczynała coraz częściej się potykać. Trafiliśmy do szpitala na CITO. Wynik pierwszego tomografu był ciosem prosto w serce – guz pnia mózgu ETMR (WHO G4), w najcięższym stadium rozwoju, nieoperacyjny…

Radek Radek Radek

Nie wiedzieliśmy, czy płakać, czy tulić nasze dziecko, tak, jakby miało to coś zmienić, ochronić ją przed wyrokiem, który właśnie zapadł. Z Wrocławia zostaliśmy przetransportowani do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, gdzie lekarze odebrali nam resztki nadziei. Jedyne co w tej chwili mogą nam zaproponować to leczenie chemioterapią, która nie ocali życia Lenusi, a jedynie ją osłabi. Nie zdecydowaliśmy się na ten krok, spakowaliśmy jej rzeczy i zabraliśmy naszą umierającą córeczkę do domu. 

 

Wiedzieliśmy, że nikt już w Polsce nie jest w stanie nam pomóc. 

 

Obecnie jesteśmy w trakcie konsultacji u Dr Abdelbaki ze szpitala w St Louis w USA oraz będziemy konsultować się ze szpitalem w Bonn. Po wstępnych rozmowach z Dr Abdelbaki i jego zainteresowaniu przypadkiem Lenusi jest nadzieja na podjęcie leczenia!

 

Już teraz wiemy, że potrzebne będą ogromne pieniądze, żeby wygrać z tak potwornym przeciwnikiem! Nie znamy jeszcze ostatecznej kwoty, ale musimy już zacząć zbieranie pieniędzy. 

 

Będziemy wdzięczni za każde udostępnienie, za każdą pomoc, za każde słowo otuchy! Wierzymy, że nie wszystko jeszcze stracone, że nasza kochana córeczka może dalej żyć. 

 

Błagamy Was o pomoc i ratunek dla Lenusi, która kilka tygodni temu cieszyła się życiem, a teraz czeka na granicy życia i śmierci. 

 

Dobro Wraca

PLN 0Donated by 0 people

All funds accumulated in the money box were transferred
directly
to the target fundraiser:

Radek Radek Radek

Lena Bałuszyńska, 4 latka
Ratunku ❗️ Guz mózgu zabija Lenkę ❗️ Grudzień to czas magii i pomagania . Każdy może pomóc niezwykły czas zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia, w którym magia pomagania ma największą moc,

Daj z Siebie tą Moc wpłać choć 5 zł + Udostępnij proszę zrób to dla tej Małej chorej istotki,,‍♀️

 

Guz mózgu zabija Lenkę !

Ta dziewczynka jest na granicy życia i śmierci . Otwórzcie swoje serca i nie zostawiajcie tego dziecka w szponach śmierci! , Potrzebna jest pilna operacja w USA, i ogromne pieniądze aby Lenka żyła ❤️ NIE OMIJAJ ‼️RATUJ ‼️POMÓŻ‼️ WPŁAĆ ILE MOŻESZ  Lub UDOSTĘPNIJ

Tego bólu nie umiemy unieść! Kilka miesięcy temu byliśmy zwyczajną kochającą się rodziną. W tej chwili drżymy ze strachu, trzymając na rękach dziecko, które umiera. Wyrok śmierci – guz pnia mózgu. Nikt nie jest gotowy na taką informację, zwłaszcza kiedy chodzi o 4-letnie dziecko! Leczenie, które zaproponowano nam w Polsce może jedynie osłabić Lenkę, ale na pewno jej nie wyleczy. Mamy jeszcze jedną szansę, która kosztuje miliony! Nie znamy jeszcze ceny za uratowanie życia naszej córweczki, wiemy jednak, że będzie ogromna!

Radek Radek Radek

Jesteśmy załamani, bo w jednej chwili straciliśmy wszystko. Siedzimy przy łóżku naszej córeczki, patrzymy, co guz robi z jej życie, i nie możemy pohamować łez. Każde z nas, wzięłoby to cierpienie na siebie, ale nikt nie dał nam takiego wyboru. Lenusia słabnie, ciężej oddycha, nie mów, ma coraz większe problemy z przełykaniem.

 

Wszystko zaczęło się niewinnie, nagle… Lenka mrużyła oczko podczas patrzenia, zaczynała coraz częściej się potykać. Trafiliśmy do szpitala na CITO. Wynik pierwszego tomografu był ciosem prosto w serce – guz pnia mózgu ETMR (WHO G4), w najcięższym stadium rozwoju, nieoperacyjny…

Radek Radek Radek

Nie wiedzieliśmy, czy płakać, czy tulić nasze dziecko, tak, jakby miało to coś zmienić, ochronić ją przed wyrokiem, który właśnie zapadł. Z Wrocławia zostaliśmy przetransportowani do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, gdzie lekarze odebrali nam resztki nadziei. Jedyne co w tej chwili mogą nam zaproponować to leczenie chemioterapią, która nie ocali życia Lenusi, a jedynie ją osłabi. Nie zdecydowaliśmy się na ten krok, spakowaliśmy jej rzeczy i zabraliśmy naszą umierającą córeczkę do domu. 

 

Wiedzieliśmy, że nikt już w Polsce nie jest w stanie nam pomóc. 

 

Obecnie jesteśmy w trakcie konsultacji u Dr Abdelbaki ze szpitala w St Louis w USA oraz będziemy konsultować się ze szpitalem w Bonn. Po wstępnych rozmowach z Dr Abdelbaki i jego zainteresowaniu przypadkiem Lenusi jest nadzieja na podjęcie leczenia!

 

Już teraz wiemy, że potrzebne będą ogromne pieniądze, żeby wygrać z tak potwornym przeciwnikiem! Nie znamy jeszcze ostatecznej kwoty, ale musimy już zacząć zbieranie pieniędzy. 

 

Będziemy wdzięczni za każde udostępnienie, za każdą pomoc, za każde słowo otuchy! Wierzymy, że nie wszystko jeszcze stracone, że nasza kochana córeczka może dalej żyć. 

 

Błagamy Was o pomoc i ratunek dla Lenusi, która kilka tygodni temu cieszyła się życiem, a teraz czeka na granicy życia i śmierci. 

 

Dobro Wraca

Donations

It looks like there were no donations here.