Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching campaigns, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Śmiertelna wada serca zagraża życiu Cyprianka! Pomóż uratować moje dziecko!

Cyprian Malinowski
Urgent!

Śmiertelna wada serca zagraża życiu Cyprianka! Pomóż uratować moje dziecko!

468 529,00 zł ( 32.68% )
Still needed: 965 064,00 zł
Donated by 8756 people

Donate via text

Number 72365
Content 0144774
2,46 zł gross cost (including VAT)
Donate via text now
Campaign goal:

Operacja kardiologiczna w Children's Hospital w Pittsburghu, przelot, pobyt

Campaign organiser: Fundacja Serca dla Maluszka
Cyprian Malinowski, 12 months
Kwiatkowice, dolnośląskie
Wada serca - Zespół Ebsteina
Starts at: 12 August 2021
Ends at: 01 December 2021

Campaign description

PILNE! Sytuacja jest krytyczna. Jeśli stan Cyprianka się pogorszy operacja nie będzie możliwa! Pomoc potrzebna natychmiast!
____

Boję się o jego życie każdego dnia. Jestem przerażona, bo saturacje zmieniają się w szalonym tempie, a ja marzę tylko o tym, by wizja śmierci przestała prześladować moje dziecko. To nie jest walka o przyszłość, to walka o życie mojego synka. 

Ból, łzy i rozpaczliwe poszukiwanie pomocy - tak do niedawna wyglądała nasza codzienność. O tym, że mój synek będzie zmagał się z chorobą serca dowiedziałam się będąc w ciąży. Nikt nie spodziewał się, że wada będzie tak poważna i złożona - dopiero po narodzinach lekarze poinformowali nas, że to bardzo rzadka, śmiertelna anomalia Ebstaina. 

W momencie, kiedy lekarze nie chcieli mówić o szansach, Cyprian zaskoczył wszystkich swoją siłą i determinacją. Przyjście na świat oznajmił głośno i donośnie, ale dokładnie w tym samym momencie radość zastąpił strach… Przerażenie, bo każda wspólna chwila mogła być tą ostatnią. Od początku bezlitośnie dzieliła nas szyba.. Nie było przestrzeni ani szansy na czułość, musiały wystarczyć delikatne muśnięcia skóry przez otwór inkubatora. Długie godziny spędzane na obserwacji, czy moje dziecko oddycha nauczył mnie, że niczego nie mogę brać za pewne.. 

Cyprian Malinowski

Jeszcze w szpitalu doszło do sytuacji, w której Cyprianek musiał otrzymywać leki uspokajające nawet przed zmianą pampersa, bo każda czynność mogła powodować gwałtowne zmiany w saturacjach, a to mogło doprowadzić do śmierci! 

Od pierwszego dnia jego życia balansujemy na krawędzi. Za nami poważne operacje, gwałtowne załamania zdrowia i potworna niepewność. Kiedy po cichu liczyłam na wyjście ze szpitala, w 8. tygodniu życia Cyprianek przeżył udar niedokrwienny lewej półkuli mózgu. Potworne wiadomości płynęły do nas strumieniami, a powrót do reszty rodziny stał się tylko odległym marzeniem. Znów toczyliśmy nierówną walkę! 

Tata Cypriana i rodzeństwo poznali go dopiero po kilku miesiącach. Pandemia i niekończące się problemy sprawiły, że w najtrudniejszym czasie nie mogliśmy być razem. To wspomnienie wciąż powoduje gęsią skórkę… Niestety, nie mam nawet chwili, by wracać pamięcią do naszych początków, bo muszę stanąć do kolejnej walki o życie Cyprianka! 

Rejestruje saturacje zawsze z rosnącym napięciem, sprawdzam czy oddycha nawet kiedy jest podłączony do specjalistycznej aparatury. Regularnie podaję leki, ale to rozwiązanie tylko na chwilę, bo skomplikowana wada wciąż daje o sobie znać i stanowi ogromne zagrożenie. Mój synek w każdej chwili może umrzeć! Jeśli pomoc spóźni się choćby o sekundę, dla nas to będzie koniec.

W Polsce operacja mogłaby naprawić tylko część problemów, tutejsi lekarze nie mają odpowiedniego sprzętu ani umiejętności, by uratować serduszko o takiej budowie. Ratunek jest możliwy w USA, gdzie specjaliści mogą nam dać wsparcie zarówno w wykonaniu skomplikowanego zabiegu, jak i odpowiedniego wsparcia po operacji. Najgorsze jest to, że koszty związane z leczeniem są wysokie. To środki, których nie zdobędziemy sami, choćbyśmy poruszyli niebo i ziemię. Nie możemy czekać aż stan Cyprianka się pogorszy, bo wtedy na operację będzie za późno…
Potrzebujemy pomocy tu i teraz! To serduszko, to życie można ratować. Błagam, pomocy! 

Cyprian Malinowski

Cyprianek jest taki malutki… Waży zaledwie 6,5 kilograma, bo praca serca wymaga od niego ogromnych nakładów energii. To tak jakby mój synek codziennie przebiegał półmaraton… Tymczasem on nawet samodzielnie nie siedzi, dopiero nauczył się przewracać z pleców na brzuszek. Dla niego każda czynność, każda umiejętność jest ogromnym wyzwaniem.

Marzę o tym, by patrzeć jak Cyprian rośnie. Walczę o to, by Cyprianek nie był dla starszego rodzeństwa tylko tragicznym wspomnieniem… Dopóki jest nadzieja, jestem gotowa na tę batalię. Potrzebuję ciebie, twojego wsparcia i pomocy, by marzenia o życiu i bezpieczeństwie stały się rzeczywistością. 

Bez ciebie nie dostaniemy jedynej szansy… To serduszko nie może się zatrzymać. Pomóż. 

Mama

____

Dziękujemy wszystkim darczyńcom za okazane serduszko dla Cyprianka i prosimy o dalszą aktywność 

Zbiórkę można wspierać również  biorąc udział w licytacjach prowadzonych w grupie facebookowej:  Uratuj ❤️ Cyprianka - licytacje darczyńców

____

Media o walce Rodziny Cyprianka:

To małe życie zależy od... pieniędzy

Materiał w TVP3 Wrocław 

Pomoc dla Cypriana - Telekurier

Cyprianek urodził się z rzadką chorobą. Mogła go zabić nawet zmiana pampersa!

Onet pisze o Cyprianku:

Cyprian dziś kończy roczek. Czy dożyje do kolejnych urodzin?

468 529,00 zł ( 32.68% )
Still needed: 965 064,00 zł
Donated by 8756 people

Donate via text

Number 72365
Content 0144774
2,46 zł gross cost (including VAT)
Donate via text now

Help me promote this campaign

Baner na stronę

Follow important campaigns