

Jego walka o sprawność trwa od pierwszych dni! Pomóż, by była choć trochę łatwiejsza!
Fundraiser goal: Zakup schodołazu i podnośnika elektrycznego
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Zakup schodołazu i podnośnika elektrycznego
Fundraiser description
Damian mógł być dzisiaj zdrowy, mógł właśnie zakładać rodzinę, jeździć do pracy swoim samochodem. Los zdecydował za niego. Nie dostał szansy, by kiedykolwiek być samodzielnym i w pełni sprawnym mężczyzną. Nie miał wpływu na to, jaki się urodził.
Jednak pomimo wszystkich trudności każdy dzień przyjmuje z ogromną wdzięcznością i zaciekawieniem.
Gdy przyszedł na świat, wszystko było w porządku. Nikt nie podejrzewał, że cokolwiek może być nie tak. Dopiero gdy skończył pierwsze 8 miesięcy, razem z mężem zaczęło nas niepokoić jego zachowanie. Był apatyczny, mało się ruszał, jak na kilkumiesięczne dziecko. W dodatku wciąż był bardzo osłabiony.

Zaczęliśmy szukać odpowiedzi, co może być powodem. Badania i liczne konsultacje lekarskie w końcu rzuciły nowe światło – Damian cierpi na mózgowe porażenie dziecięce. Niestety, gdy przyszła diagnoza byłam już sama. Mój ukochany mąż po ciężkiej walce z nowotworem odszedł. Z jednej strony pogrążałam się w rozpaczy i tęsknocie, z drugiej strony wiedziałam, że muszę być teraz silna, bo właśnie rozpoczynam największą walkę, jaką zapewne przyjdzie mi podjąć.
Od tego momentu minęło wiele czasu. Dziś Damian ma już 24 lata. Porusza się wyłącznie na wózku inwalidzkim. Na co dzień chętnie poznaje świat, uwielbia wycieczki oraz spacery. Jest wielkim fanem siatkówki i gier komputerowych. Niestety mieszkamy w bloku na 4 piętrze bez windy. Przez to Damian większość czasu spędza zamknięty w mieszkaniu.

Chcielibyśmy zakupić schodołaz, który umożliwiłby mu wyjście z domu i pokonanie ponad 90 schodów do wolności. Damianem opiekuję się tylko ja. Gdy zmarł mój mąż, musiałam całkowicie zrezygnować z pracy, by móc być przy nim przez cały czas. Z upływem lat coraz trudniej podnosić mi Damiana i przenosić z łóżka na wózek oraz do wanny. Dlatego do codziennego życia niezbędny jest nam również podnośnik elektryczny.
Niestety, koszty wymienionych sprzętów są ogromne. Nie mam takich środków, by pokryć je z własnej kieszeni, a to jedyna możliwość, by choć trochę ułatwić nasze codzienne funkcjonowanie. Dlatego pełna nadziei zwracam się do Was o wsparcie. Każda złotówka ma ogromne znaczenie!
Stanisława, mama Damiana

Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową