Damian Serafiński - main photo

Wypadek odebrał Damianowi dotychczasowe życie. Pomóżmy mu zakończyć ten koszmar!

Fundraiser goal: 3-miesięczny turnus rehabilitacyjny

Fundraiser started by:
Damian Serafiński, 29 years old
Płoty, zachodniopomorskie
Stan po wypadku samochodowym - uraz wielomiejscowy, złamanie kręgów w odcinku C4-C6
Starts on: 9 September 2021
Ends on: 8 December 2025
PLN 37,657(41.69%)
Donated by 431 people
Rest in peace

Fundraiser goal: 3-miesięczny turnus rehabilitacyjny

Fundraiser started by:
Damian Serafiński, 29 years old
Płoty, zachodniopomorskie
Stan po wypadku samochodowym - uraz wielomiejscowy, złamanie kręgów w odcinku C4-C6
Starts on: 9 September 2021
Ends on: 8 December 2025

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Damiana. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Fundraiser description

Jeden dzień, jedna chwila przekreśliła sprawność mojego syna. Zabrała wolność, zamknęła w czterech ścianach. Musimy jak najszybciej podjąć walkę, by Damian miał szansę na powrót do codziennych zajęć i pasji… Tak naprawdę dopiero zaczął swoje dorosłe życie, to jego najlepsze lata. Nie mogą być mu tak po prostu zabrane. 

Damian w styczniu uległ bardzo poważnemu wypadkowi samochodowemu. Ma uszkodzony kręgosłup i cierpi na niedowład czterokończynowy. Doznał też wielu innych urazów ciała. Przykurcze w dłoniach są bardzo bolesne, a brak czucia od pasa w dół załamuje najbardziej... 

Przed nim bardzo długa rehabilitacja, wiele godzin spędzonych na sali ćwiczeń… Na razie większość dnia musi spędzać w pozycji leżącej. Nic dziwnego - po wypadku miał wiele złamań, w tym kręgów szyjnych, musiał mieć stabilizowany kręgosłup. Wiele z tych uszkodzeń ma charakter nieodwracalny. 

Aktualnie wymaga stałej opieki, nie jest samodzielny w zakresie ruchu, odżywiania, higieny. Kocham mojego syna nad życie, nie wyobrażałam sobie, by ktoś inny niż ja miał się nim zająć. Zrezygnowałam z pracy, by być obok. Spędzam z nim 24 godziny. Wspieram go ze wszystkich sił i marzę tylko o jednym – by zrobił ten upragniony samodzielny krok. 

Niestety, kontakt z Damianem jest utrudniony. Jego nastrój bardzo się waha, jest bardzo nerwowy. Boi się o swoje zdrowie, o to, czy wróci do formy sprzed wypadku. O to, czy są na to w ogóle szanse. Obserwuje syna i wiem, że muszę być silna. Mój strach odchodzi na bok. Tu toczy się niezwykle trudna walka – o jego sprawną przyszłość. 

Dużą nadzieję pokładamy w rehabilitacji, do której Damian jest bardzo zmotywowany. Barierą są jednak środki finansowe. Każdy miesiąc rehabilitacji to minimum kilkanaście tysięcy złotych. Proszę, pomóżmy odzyskać mu  zdrowie i nadzieję na pełnię życia!

Beata, mama

Donations

Sort by
  • JH
    JH
    Share
    PLN 500
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 30
  • MW
    MW
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Ev
    Ev
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 200