Your browser is out-of-date and some website features may not work properly.

We recommend updating your browser to the latest version.

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Choroba żony, syna, teraz moja! Czy nasze cierpienie kiedyś się skończy? Ratunku❗️

Daniel Maćkowiak

Choroba żony, syna, teraz moja! Czy nasze cierpienie kiedyś się skończy? Ratunku❗️

Donate via text

to 75365
Text 0220087
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now
Fundraiser goal:

Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny, leki, dojazdy

Entity submitting the fundraiser: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Daniel Maćkowiak, 30 years old
Drezdenko, lubuskie
Nowotwór złośliwy mózgu
Starts on: 24 August 2022
Ends on: 08 December 2022

Fundraiser description

Choroby naszego synka i żony były dla naszej rodziny największą tragedią, jaka możne spotkać człowieka. Myślałam, że los już dość nas doświadczył, że już nic złego teraz nas nie dosięgnie. 

Niestety, bardzo się myliłem... 

Los po raz kolejny, pokazał nam, że życie jest bardzo kruche i nieprzewidywalne... Niedawno otrzymałem straszliwą diagnozę, która brzmiała jak wyrok: nowotwór złośliwy mózgu z rozpoznaniem rdzeniaka płodowego zarodkowego. Trudno było w to uwierzyć... Przecież jeszcze kilka dni wcześniej wydawało się, że jestem całkowicie zdrowy! Chodziłem do pracy, normalnie funkcjonowałem, cieszyłem się życiem rodzinnym. Wiedliśmy spokojne życie, choć niestety nie brakowało w nim sytuacji trudnych. 

Moja żona Basia zmaga się z uszkodzonym narządem wzroku i posiada znaczny stopień niepełnosprawności. Dodatkowo nasz synek Filip, od urodzenia choruje z uwagi na niepełnosprawność narządu ruchu, choroby układu oddechowego i krążenia oraz neurologiczne, a także posiada stopień niepełnosprawności.... 

Daniel Maćkowiak

Kiedy do tych wszystkich problemów doszła informacja o mojej chorobie, razem żoną załamaliśmy się. Znów znaleźliśmy się na życiowym zakręcie. W jednej chwili straciliśmy grunt pod nogami, a w głowie pojawił się natłok pytań – jak sobie poradzimy? Co teraz z nami będzie? Czy przeżyje? Jednak mimo ogromnego lęku, wiem, że nie mogę się poddać... Rozpoczynam walkę - długie, wyczerpujące, skomplikowane i niestety kosztowne leczenie. 

Obecnie nasza sytuacja jest niezwykle trudna. Potrzebuję specjalistycznego leczenia, niezbędnej rehabilitacji, wielu lekarstw i sprzętu medycznego. To wszystko kosztuje... Wydatki rosną z każdym dniem, a nasze oszczędności już dawno się wyczerpały.

Dlatego proszę, pomóż nam... Mam wspaniałą rodzinę, dla której chce walczyć i żyć. Nie mogę się poddać. Bardzo proszę o wsparcie, ważna jest każda złotówka... Przeciwnik jest silny, ale muszę walczyć! 

Daniel

Daniel Maćkowiak

Kwota zbiórki jest szacunkowa. 

Donate via text

to 75365
Text 0220087
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now

Help me promote this fundraiser

Baner na stronę

Follow important fundraisers