
Zagraniczne leczenie to szansa na sprawność Danila i Nikity! Proszę, pomóż bliźniakom walczyć!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja w Chinach
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja w Chinach
Fundraiser description
Nasze dzieci były długo wyczekiwane, przez 7 lat staraliśmy się o ciążę. Kiedy na pierwszym USG usłyszeliśmy, że będziemy mieć bliźniaki, nie mogliśmy w to uwierzyć. Ciąża przebiegała dobrze i wszystkie badania wychodziły prawidłowo. Jednak pewnej nocy odeszły mi wody…
Stało się to w 32 tygodniu ciąży, dlatego bardzo się martwiliśmy i natychmiast pojechaliśmy do szpitala. Niestety, na USG u jednego z synków nie było widać ani kropli wód płodowych. Dziecko było skulone, więc nie można było dokonać pomiarów. Przeprowadzono cesarskie cięcie i dzieci od razu trafiły na oddział intensywnej terapii. Danila nawet nie zdążyłam zobaczyć, a Nikitę pozwolono mi tylko ucałować...

Przez pierwszą dobę chłopcy oddychali samodzielnie, ale następnego dnia zostali podłączeni do respiratora. Około miesiąca spędziliśmy w szpitalu, gdzie dzieci uczyły się samodzielnie oddychać i jeść. Po wypisie wykonaliśmy niezbędne badania i wydawało się, że wszystko jest w porządku. Niestety, kiedy dzieci miały 3 miesiące zrobiliśmy kontrolne USG głowy i u Nikity wykryto torbiele. Jak się później okazało, to były konsekwencje udaru!
Później pojawił się problem u Danila – przed snem bardzo płakał. Lekarze podejrzewali, że to kolki. Jednak pewnego dziecko zaczęło mieć intensywne skurcze. Trzymałam go na rękach, a on wyginał się w łuk i płakał. Zabraliśmy dzieci do prywatnej kliniki neurologicznej, gdzie po wielu badaniach zobaczyliśmy ostateczną diagnozę – trzy podstępne litery „MPD", czyli mózgowe porażenie dziecięce! Ziemia osunęła nam się spod nóg!

Rozpoczęliśmy fizjoterapię, masaże, zajęcia na basenie, ale stan Danila się pogarszał. Szukaliśmy coraz bardziej specjalistycznych kursów i do dnia dzisiejszego synek przeszedł kilkanaście cykli rehabilitacji w różnych ośrodkach. W styczniu 2022 roku Danil przeszedł operację – selektywną rizotomię grzbietową, która miała na celu leczenie spastyczności kończyn dolnych.
Nikita rozwijał się i rósł, a w wieku 9 miesięcy już stawał samodzielnie przy meblach. Niestety zauważyliśmy, że syn nie patrzy w oczy i nie reaguje na swoje imię. Lekarze zdiagnozowali opóźnienie w rozwoju, a gdy miał 2,5 roku także u niego rozpoznano mózgowe porażenie dziecięce. Nikita, podobnie jak jego brat, potrzebuje regularnej rehabilitacji. Wciąż rozwija się wolniej niż jego rówieśnicy, ale dzięki intensywnej terapii nawiązuje już kontakt wzrokowy i zaczął mówić. Specjaliści twierdzą, że jest szansa, aby w przyszłości dogonił rówieśników, ale potrzeba dużo pracy.

Staram się szukać pomocy dla chłopców wszędzie, gdzie to możliwe! Cały czas wierzę, że są szanse na poprawę ich zdrowia. W czerwcu 2024 roku po przeanalizowaniu dokumentacji lekarze z kliniki Puhua w Pekinie zaproponowali dzieciom operację mózgu, która ma na celu przywrócenie sprawności. W końcu pojawiła się dla nas nadzieja na przyszłość!
Bardzo proszę Was o pomoc w opłaceniu operacji i rehabilitacji dla Danila i Nikity! Chciałabym zapewnić chłopcom szansę na lepszą przyszłość! Każda wpłata to krok w stronę zdrowia bliźniaków! Z całego serca dziękuję!
Olga, mama Danila i Nikity