
Naszą mamę zaatakował złośliwy NOWOTWÓR❗️Pomocy!
Fundraiser goal: Terapia wspomagająca leczenie immunoterapią, leczenie, rehabilitacja dojazdy
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
2 monthly supportersTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Donate every month- Sebastianstarted monthly donation
- Kasia Gorzelakstarted monthly donation
Fundraiser goal: Terapia wspomagająca leczenie immunoterapią, leczenie, rehabilitacja dojazdy
Fundraiser description
W najgorszych scenariuszach nie przypuszczaliśmy, że nasza mama będzie musiała stanąć do walki na śmierć i życie. W lutym 2025 roku diagnoza spadła na nas jak grom z jasnego nieba. Naszą mamę zaatakował nowotwór złośliwy przełyku.
Podjęto leczenie, po którym w listopadzie po tomografii wynikało, że guz się zmniejszył. Odetchnęliśmy z ulgą, zwłaszcza że stan mamy był dobry. Ale od świąt zaczęła czuć się coraz gorzej. Wciąż czekaliśmy na badania, w trakcie musiała dostać silne leki przeciwbólowe.
Stan się nie polepszał, nasza ulga zamieniała się w strach. Aż w styczniu 2026 roku badania wykazały przerzuty do płuc i węzłów chłonnych, guz ponownie urósł. Jeden lekarz odbierał złudne nadzieje, inny mówił o wydłużeniu życia. Mimo to kurczowo trzymamy się nadziei, szukając nowych rozwiązań.
Niestety, mama z dnia na dzień czuje się coraz gorzej, a my codziennie patrzymy, jak opuszczają ją siły. W końcu jednak pojawiła się możliwość z kliniki w Niemczech, gdzie powiedziano nam o terapii wspomagającej immunoterapię.
Mama poczuła, że jest dla niej szansa. Po wielkim załamaniu wciąż się boi, dlatego bardzo zależy nam na czasie. Mam poczucie, że prywatne leczenie to nasza jedyna możliwość. Chcemy z niej skorzystać, ale by zacząć leczenie musimy uzbierać CAŁĄ kwotę, a ta powala – ponad 130 000 złotych! Dlatego postanowiliśmy poprosić o pomoc.
Mama ma wokół siebie nas – sześcioro swoich dzieci i kochającego, oddanego męża. Jej życie nie może się skończyć. Jednak leczenie, wizyty u lekarzy i dojazdy pochłaniają ogromne koszty, którym trudno sprostać. Wiemy jednak, że zrobimy wszystko, by nasza mama mogła żyć dalej. Prosimy, pomóż nam w tym!
Rodzina Danusi
