
Choć jest już dorosła, Daria potrzebuje stałej opieki, a ja boję się, co będzie, gdy mnie zabraknie... Pomocy!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Kiedy Daria przyszła na świat, nie wiedziałam, że jej życie będzie takie trudne. Córka urodziła się zupełnie zdrowa, a ja wyobrażałam sobie jej pierwsze kroki i słowa. Niestety ta bajka nie trwała długo, bo gdy Daria miała rok i dwa miesiące, poważnie zachorowała...
Zaczęło się od tego, że córka intensywnie wyciągała nóżkę, a jej lewe oczko uciekało. Bardzo się przestraszyłam, bo nie wiedziałam, co się dzieje. Od razu pojechałyśmy do lekarza i dostałyśmy skierowanie do neurologa. Potem przeszłyśmy jeszcze szereg badań, aż w końcu dowiedziałam się, że Daria zmaga się z poważną chorobą neurologiczną, padaczką i niepełnosprawnością intelektualną...

Mimo że dziś jest już dorosłą kobietą, córka potrzebuje pomocy w każdym aspekcie życia. Na co dzień jestem jej opiekunką, pomagam w myciu, ubieraniu się i we wszystkich tych czynnościach, które dla zdrowego człowieka nie stanowią żadnego problemu.
To właśnie Daria nauczyła mnie, czym jest prawdziwa troska o drugiego człowieka. Dzięki niej zrozumiałam, jak ważne jest zapewnienie bezpieczeństwa, godności i odpowiednich warunków życia osobom, które same nie są w stanie o siebie zadbać.

Jednak jestem już coraz starsza, a potrzeby córki nie maleją. Przeciwnie – koszty leczenia, niezbędnych wizyt u specjalistów i rehabilitacji są na tyle wysokie, że dziś muszę poprosić o Wasze wsparcie. Wiem, że najpewniej dociera do Was mnóstwo takich próśb. Jednak wierzę, że są wśród Was ludzie, którzy zechcą pomóc Darii.
Liczy się każda, nawet najmniejsza wpłata. A jeśli nie możecie pomóc finansowo, proszę, udostępnijcie tę zbiórkę dalej. Im więcej osób dowie się o tym, że Daria potrzebuje wsparcia, tym większa szansa, że uda się zebrać kwotę, która będzie dla córki realną pomocą w codzienności. Bo właśnie o to chodzi – by Daria mogła godnie żyć i walczyć o nawet drobne postępy. Tylko i aż tyle...
Mirosława, mama
