
Otwarta rana w płucu trzyma mnie przy życiu! Potrzebuję Twojej pomocy!
Fundraiser goal: Leczenie, leki i opatrunki
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
1 monthly supporterYour Recurring Donations may appear here.
Donate every month- Anonymoushas been supporting for 5 months
Fundraiser goal: Leczenie, leki i opatrunki
Fundraiser description
Od dłuższego czasu zmagam się z bardzo poważnymi chorobami. Proszenie o pomoc nigdy nie było dla mnie łatwe, ale zdrowie i sytuacja życiowa w końcu postawiły mnie pod ścianą.
Choruję m.in. na przewlekły, nawracający ropniak opłucnej prawej, niedokrwistość, niedoczynność tarczycy, małopłytkowość, wodobrzusze oraz żylaki przełyku. Nadal pozostaję pod stałą opieką specjalistów. Moje leczenie jest długie, trudne i kosztowne.
Niedawno przeszłam bardzo poważną operację płuc, podczas której wykonano tzw. „okienko". Oznacza to, że ma otwór w klatce piersiowej, przez który organizm oczyszcza się z ropy spowodowanej ropniakiem płuca.

Najgorsze jest to, że ta rana jest otwarta. Dlatego to bardzo trudne i bolesne leczenie, które wymaga codziennej i bardzo restrykcyjnej pielęgnacji. Muszę regularnie stosować specjalistyczne opatrunki i środki medyczne, które są bardzo kosztowne. Do tego dochodzą inne, liczne leki niezbędne w moim leczeniu.
Przez stan zdrowia nie jestem w stanie pracować, a koszty z dnia na dzień stają się coraz większym obciążeniem. Same opatrunki i leki to ogromne kwoty, których sama nie jestem w stanie pokryć.
Jestem w tej sytuacji, w której nie ma innego wyjścia jak poprosić o pomoc. Każdy dzień to walka o podstawowe potrzeby i kontynuację leczenia, dlatego każda, nawet najmniejsza pomoc ma dla mnie ogromne znaczenie. Będę ogromnie wdzięczna za każdą formę wsparcia – wpłatę, udostępnienie zbiórki lub dobre słowo.
Dziękuję z całego serca za wysłuchanie mnie i okazaną pomoc.
Daria