
Siedzi sam na ławce, gdy inne dzieci się bawią... Pomóż Davidkowi uzbierać na operację❗️
Fundraiser goal: Operacja ortopedyczna w Grecji, rehabilitacja pooperacyjna
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
1 monthly supporterYour Recurring Donations may appear here.
Donate every month- Kasiastarted monthly donation
Fundraiser goal: Operacja ortopedyczna w Grecji, rehabilitacja pooperacyjna
Fundraiser description
„Jesteś za słaby, nie możesz się z nami bawić…”
Davidek na chwilę zamarł, jakby nagle stracił oddech. A po sekundzie jego oczy wypełniły się rozpaczą. Usiadł na ławce, zgarbiony, ze spuszczoną głową i z całych sił próbował powstrzymać łzy. To był cios prosto w serce…
Nasi bliźniacy przyszli na świat w 32. tygodniu ciąży. Obaj byli bardzo malutcy i słabi, ale Davidek potrzebował jeszcze więcej wsparcia, niż jego brat. Mimo trudnego startu i walki w inkubatorze mierzyliśmy się z nadzieją, że wszystko będzie dobrze. Niestety, diagnoza postawiona w 11. miesiącu życia zmieniła wszystko: mózgowe porażenie dziecięce i czterokończynowy niedowład spastyczny.

Davidek może się poruszać tylko za pomocą balkonika. Wcześniej non stop padały pytania:
„Dlaczego ja nie jestem taki, jak mój brat?"
„Dlaczego inni mogą chodzić samodzielnie i nie przewracać się co chwilę – a ja nie?"
„Dlaczego nie mogę uczyć się jeździć na rowerze?”
W dniu, kiedy jego braciszek po raz pierwszy poszedł na zajęcia z taekwondo, Davidek płakał przez godzinę. Pytał: „Dlaczego on może iść, a ja nie mogę?”
Dziś już nie pyta. Jest w pełni świadomy swoich ograniczeń. Widzimy jednak, jakim wzrokiem śledzi biegające po placu zabaw dzieci…
Z powodu tej świadomości synek zaczął zamykać się w sobie. Odmawia spacerów, czuje się bezpiecznie tylko wtedy, gdy obok jest brat. Nawet pomoc psychologiczna nie rozwiązuje ostatecznie tego problemu…

Pojawiła się jednak ogromna szansa na przełom!
19. stycznia Davidek ma przejść operację. Zabieg ten ma na celu wydłużenie mięśni i pozbycie się dręczącej go spastyki. A mówiąc prościej, to jest jego szansa na chodzenie!
Koszt operacji i rehabilitacji pooperacyjnej jest ogromny. Oboje pracujemy i robimy wszystko, co jest w naszej mocy, ale sami nie damy rady. Nie możemy jednak odebrać synkowi szansy – jedynej szansy, by pewniej stanął na własnych nogach, odrzucił balkonik i nie musiał już nigdy słuchać, że jest „za słaby”.
Prosimy o wsparcie – każda wpłata i każde udostępnienie zbiórki przybliżają Davidka do sprawności. Dziękujemy za każde otwarte serce!
Rodzice Davidka
