Fundraiser finished
Dawid Buchta - main photo

WZNOWA – nowotwór zaatakował naszego synka po raz drugi! Ratuj!

Fundraiser goal: Leczenie, dojazdy, rehabilitacja

Fundraiser started by:
Dawid Buchta, 6 years old
Środa Wielkopolska, wielkopolskie
Ostra białaczka limfoblastyczna
Starts on: 18 April 2024
Ends on: 29 July 2024
PLN 106,463(100.08%)
Donated by 2973 people

Fundraiser goal: Leczenie, dojazdy, rehabilitacja

Fundraiser started by:
Dawid Buchta, 6 years old
Środa Wielkopolska, wielkopolskie
Ostra białaczka limfoblastyczna
Starts on: 18 April 2024
Ends on: 29 July 2024

Fundraiser description

Ostra białaczka limfoblastyczna – WZNOWA. Zaledwie pół roku po zakończeniu chemioterapii koszmar, o którym tak bardzo chcieliśmy zapomnieć – powrócił z podwójną mocą!

Nasz 4-letni synek po raz drugi trafił do onkologicznego piekła. Po raz drugi leży w szpitalnym łóżeczku, a przez jego drobne, dziecięce żyły płyną kolejne litry chemioterapii. Jego delikatne loczki dopiero co odrosły, a już wypadają po raz kolejny… Jego ufne oczy po raz kolejny wypełniają ból i łzy.  Nie ma słów, które są w stanie opisać naszą rozpacz.

Pierwszy raz diagnozę białaczki usłyszeliśmy, gdy Dawidek miał zaledwie 2 latka. Przez 1,5 roku z całych sił walczył o życie na onkologii. Kiedy już myśleliśmy, że koszmar się skończył, że wróciliśmy do normalności… Choroba wróciła i dziś nasze maleństwo staje walki po raz drugi. 

Każde kolejne starcie z nowotworem jest jeszcze trudniejsze – nie tylko dlatego, że wiemy już jakie piekło nas czeka. Białaczka wraca silniejsza, a leczenie musi być bardziej agresywne. 

Jak wytłumaczyć synkowi, że musi przejść to wszystko jeszcze raz? Jak wytłumaczyć, że znowu musi zamienić swój bezpieczny, dziecięcy pokoik na salę szpitalną? Jak wytłumaczyć, że tym razem chemioterapia paląca jego żyły musi być jeszcze mocniejsza

Dawid Buchta

Jesteśmy na dziecięcej onkologii 3. tydzień. Synek już nie je, nie pije, a brzuszek boli go coraz bardziej. Z każdym wlewem chemii Dawidek robi się coraz słabszy. Włoski wypadają już tak mocno, że musieliśmy je ściąć. 

Codziennie trzymam rączkę synka przy kolejnych wkłuciach i ocieram łezki płynące po jego buzi. Obiecuję, że wygramy po raz drugi. Obiecuję, że wrócimy razem do domu – do jego taty i rodzeństwa.

Przed nami jeszcze długie miesiące w szpitalu. Jeśli po trzech zaplanowanych cyklach chemioterapii nastąpi remisja, nasze maleństwo będzie musiało przejść przeszczep szpiku. Ze względu na zgodność, dawcą zostanie jego starszy, nastoletni brat. Całą rodziną robimy wszystko, co w naszej mocy, by ratować Dawidka. 

Sami jednak nie damy rady. Potrzebujemy Waszej pomocy, ponieważ koszty związane z leczeniem, suplementacją i dojazdami do szpitala są niezwykle wysokie. Nasz synek jest bardzo osłabiony nowotworem oraz chemioterapią i będzie wymagał kosztownej rehabilitacji. 

Jedyne, o czym dzisiaj marzymy, to by usłyszeć słowa lekarza „Remisja. Koszmar się skończył!”. Marzymy o tej chwili każdego dnia, gdy budzimy się rano i gdy kładziemy się spać. Marzymy, że weźmiemy Dawidka w ramiona, przytulimy z całych sił i wyszeptamy "Jesteś bezpieczny. Wracamy do domu". Prosimy, pomóż nam spełnić to marzenie.

Rodzice Dawidka

Select a tag
Sort by
  • Team Tomek 480
    Team Tomek 480
    Share
    PLN X

    👊🫶❤️ Dużo zdrówka Aneta 🥰🥰🍀🍀

  • Team Tomek 480
    Team Tomek 480
    Share
    PLN X

    👊🫶❤️ Dużo zdrówka Aneta

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 380

    Trzymam kciuki

  • Antonina Czerwińska
    Antonina Czerwińska
    Share
    PLN 1,000
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10

This fundraiser is finished. See other Beneficiaries who are waiting for your support.

DonateDonate